Długa faza lutealna przyczyną niepłodności

Wydłużona faza lutealna utrudnia zajście w ciążę – jak ją skrócić?

Zarówno zbyt krótka, jak i zbyt długa faza lutealna może świadczyć o niedoborze progesteronu, wywołanym niedomogą ciałka żółtego. W pierwszym wypadku nieprawidłowość stanowi sygnał o możliwej niepłodności, w drugim natomiast – znacznie utrudniać wyliczenia dni płodnych. Zanim jednak uznasz, że za długie cykle odpowiada właśnie wydłużenie fazy lutealnej, zmierz czas jej trwania. Najprościej zrobić to poprzez pomiar temperatury.

Fazy cyklu owulacyjnego

Cykl miesiączkowy kobiety dzieli się na 4 fazy:

  • Faza menstruacyjna
  • Faza folikularna
  • Faza owulacyjna
  • Faza lutealna

Pierwsza to oczywiście okres krwawienia, czyli złuszczania błony śluzowej macicy i wydalania jej przez pochwę. W fazie folikularnej błona ta intensywnie się odbudowuje – ma za zadanie przygotować odpowiednie środowisko dla zapłodnionej komórki jajowej. Dojrzewa pęcherzyk Graffa, odbywa się też intensywna produkcja śluzu szyjkowego płodnego.

Gdy pęcherzyk Graffa pęka, rozpoczyna się faza owulacyjna. Trwa najkrócej – maksymalnie 24 godziny. Owulacja to moment najwyższej płodności kobiety. Jednak szasnę na zajście w ciążę ma ona także kilka dni przed i kilka dni po jajeczkowaniu.

Faza lutealna to czas intensywnej produkcji progesteronu – hormonu, pod wpływem którego endometrium macicy jest przygotowane na zagnieżdżenie zapłodnionej komórki jajowej. Faza ta trwa od pęknięcia komórki jajowej aż do pierwszego dnia kolejnej miesiączki. Ma wtedy miejsce proces waskularyzacji, czyli tworzenia wakuoli w powiększonych komórkach strefy ziarnistej jajnika. Faza ta nazywana też bywa fazą ciałka żółtego, ze względu na gromadzącą się w wakuolach luteinę o żółtej barwie.

Ile powinna trwać faza lutealna

W cyklu 28-dniowym faza lutealna zaczyna się 14 dni przed miesiączką i trwa aż do pierwszego dnia krwawienia. W normie mieści się jednak liczba dni od 10 do 16. Warto przy tym podkreślić, iż zbyt długie cykle – trwające dłużej niż 35 dni – zwykle spowodowane są długą fazą folikularną, a nie lutealną.

Nieprawidłowości w okresie trwania fazy lutealnej to przede wszystkim jej skrócenie. Następuje w wyniku zbyt niskiego stężenia progesteronu lub innych zaburzeń. W takich okolicznościach błona śluzowa macicy nie jest odpowiednio przygotowana do implantacji zarodka – taki stan rzeczy może prowadzić do wczesnych poronień, a nawet niepłodności. Wydłużenie fazy lutealnej jest sytuacją rzadką, jednak może się zdarzyć i również wymaga leczenia.

Jak sprawdzić, ile trwa faza lutealna

Najprostszym sposobem na sprawdzenie długości fazy lutealnej jest pomiar temperatury. Po owulacji, w wyniku wzrostu stężenia progesteronu, temperatura ciała wzrasta o około 0,5°C. Około 8-9 dni po owulacji powinna wynosić 36,9–37,1°C. Tak stan trwa aż do pierwszego dnia miesiączki. Zbyt szybki spadek temperatury (np. po 3-4 dniach), może świadczyć o niedoborze progesteronu.  

Dodatkowymi objawami fazy lutealnej jest gęstnienie i zmniejszenie wydzielania śluzu szyjkowego oraz tkliwość piersi.

Wydłużona faza lutealna – dlaczego utrudnia zajście w ciążę?

Naturalne metody planowania ciąży wymagają dokładnych wyliczeń dni płodnych. Przy wydłużonej fazie lutealnej jest to bardzo trudne. Poza tym są to dni niepłodne – czym dłużej trwają, tym rzadziej kobieta ma szansę na zapłodnienie.

Przedłużająca się faza lutealna swoimi objawami do złudzenia przypomina ciążę. Brak miesiączki, podwyższona temperatura ciała – wszystko może skłaniać kobietę do wykonywania kolejnych testów ciążowych, jednak wynik wciąż jest negatywny. Objawem zaburzeń fazy lutealnej mogą być również plamienia z dróg rodnych, co wywołuje jeszcze większy niepokój u pary starającej się o dziecko.

Oprócz czynników hormonalnych, zaburzenia czasu trwania fazy lutealnej mogą mieć swoje źródło w narażeniu na stres, zmianach rytmu dobowego, modyfikacjach diety czy zmianie natężenia aktywności fizycznej. Prawidłowość cyklu menstruacyjnego mogą zaburzać też infekcje intymne, dlatego szczególnie ważne okazuje się zachowywanie zasad higieny.

Leczenie zaburzeń fazy lutealnej

Aby skutecznie leczyć odchylenia od normy czasu trwania fazy lutealnej, przede wszystkim trzeba znaleźć ich przyczynę. Najczęściej jest to dysfunkcja ciałka żółtego, a co za tym idzie niedobór progesteronu. W celu postawienia diagnozy wykonuje się m.in.:

  • Badanie stężenia progesteronu wykonany 7 dni po wystąpieniu owulacji
  • Badanie stężenia prolaktyny
  • Badanie stężenia hormonów tarczycy TSH
  • Biopsję endometrium wykonywana pomiędzy 24. a 26. dniem cyklu

W przypadku niedomogi ciałka żółtego leczenie może polegać na stymulowaniu dojrzewania pęcherzyka jajnikowego – w tym celu podaje się np. cytrynian klomifenu lub gonadotropinę menopauzalną. Zwiększenie wydzielania progesteronu można uzyskać także przez przyjmowanie hormonu hCG. Stosuje się też suplementację progesteronem w drugiej połowie cyklu.

Leczenie zaburzeń cyklów miesiączkowych może wymagać zmiany diety, unikania stresów czy uregulowania rytmu dobowego. Jednak same tego typu zmiany rzadko okazują się wystarczające przy poważnych nieprawidłowościach. Dlatego potrzebna jest diagnostyka i wdrożenie konkretnego leczenia po okiem lekarza.

 

POLECAMY TAKŻE: Przywrotnik pospolity – pomoże zajść w ciążę, a potem złagodzi dolegliwości ciążowe

Przywrotnik pospolity – pomoże zajść w ciążę, a potem złagodzi dolegliwości ciążowe

 

 

Anna Kruk

Dziennikarka i redaktorka. Z wykształcenia filolożka, z pasji - miłośniczka polskich jezior i amatorka Nordic Walking. W rzadkich chwilach między pracą a rodziną pochłania literaturę XIX-wieczną i norweskie kryminały.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *