30.05.2018
Admin

Najważniejsze, że mamy siebie.

Poznajcie historię Magdy i jej męża.

Na początku, gdy jeszcze nie byliśmy małżeństwem, szliśmy na żywioł. Typowo dla młodych ludzi – co ma być, to będzie. Jednak, nic nie było. Nie martwiliśmy się tym. Byliśmy młodzi, korzystaliśmy z życia. Lecz po 6 latach starań zdecydowaliśmy się na podjęcie kolejnego kroku. W tamtej chwili dojrzeliśmy do chęci posiadania dzieci tak bardzo, że nasze umysły zaczęły świrować. Na początku nie było łatwo. Jak każda para czy małżeństwo kłóciliśmy się i obwinialiśmy się wzajemnie. Do tego dochodziło dla nas najgorsze, czyli fakt, że nie mamy wsparcia u jednych z naszych rodziców.

Zaufali nam

Okienko zamknie się za: 5 s.