Meghan Markle i książę Harry będą rodzicami bliźniaków z in vitro?!

Ślub Meghan Markle i księcia Harry’ego, który odbył się 19 maja, był międzynarodowym wydarzeniem, które śledziły miliony ludzi na całym świecie. Od tego czasu nie minął miesiąc, a brytyjskie media podają, że nowa księżna Sussex jest już w ciąży i niewykluczone, że książęca para zostanie rodzicami bliźniaków z in vitro.

Ciąża Meghan Markle to wciąż niepotwierdzona informacja, ale plotką tą interesują się, podobnie jak jej ślubem z księciem Harrym, miliony ludzi na całym świecie. Internauci zauważają, że stan błogosławiony pięknej aktorki może potwierdzać choćby niezbyt podkreślająca kształty suknia ślubna oraz szybkie zaręczyny oraz data uroczystości.

Meghan urodzi bliźniaki z in vitro?

Jak podaje brytyjski „National Enquire”, żona księcia Harry’ego jest w ciąży bliźniaczej, a jeśli tak, to będą to „pierwsze bliźnięta w rodzinie królewskiej od 588 lat”. Dziennikarze powołują się na informatora z bliskiego otoczenia książęcej pary, który twierdzi, że „to wspaniałe, niesamowite, ale na razie (Meghan i Harry – przyp. red.) nie chcą tego ogłaszać. Aż do końca pierwszego trymestru.”

Według brytyjskiego magazynu, Meghan jeszcze przed ślubem była widywana w klinice leczenia niepłodności, a książę Harry od dłuższego czasu inaczej się odżywia i przyjmuje suplementy. Jak podaje za swym źródłem „NE”: „Oboje wiedzą, że są coraz starsi. Są świadomi ewentualnych komplikacji zdrowotnych i zwiększonych szans na poronienie”.

Nowa księżna w sierpniu tego roku skończy 37 lat, zaś Harry we wrześniu 34 lata. Z medycznego i biologicznego punktu widzenia naturalna ciąża w tym wieku jest jak najbardziej możliwa. Kobiety powinny mieć jednak świadomość, że wraz z wiekiem nie tylko ich płodność w naturalny sposób się obniża, ale także rośnie ryzyko wystąpienia komplikacji, np. w postaci wad płodu.

Każdy może być niepłodny, nawet księżna 

Nie widzimy więc niczego złego i kontrowersyjnego w specjalistycznych konsultacjach księżnej. Jeśli zaś przyczyną wizyty w klinice niepłodności są jakieś problemy z poczęciem – tym bardziej trzymamy kciuki, by ciąża (jeśli rzeczywiście ma miejsce) rozwijała się prawidłowo.

Liczymy też, że jeśli prawdą się okaże, iż książęce dzieci poczęły się dzięki in vitro, w odpowiednim momencie Meghan o tym powie. Już nieraz pokazała, że prawa kobiet i ich dobro nie są jej obce. Być może dołączy w ten sposób do kobiet, które nie miały problemu, by głośno powiedzieć, że in vitro to ani wstyd, ani kontrowersja, a tym samym nie powinno być tematem tabu – nawet w królewskiej rodzinie.

Choć metoda in vitro w przypadku książęcej pary to spekulacja, faktem jest, że milionom par na całym świecie ten sposób leczenia przyniósł już wielkie szczęście, a kolejne miliony czekają na swój cud narodzin i szczęśliwe macierzyństwo.


POLECAMY TAKŻE:   

Małgorzata Rozenek-Majdan pierwszy raz tak ostro i szczerze mówi o in vitro

Karolina Wagner

Dziennikarka, redaktorka, absolwentka Polonistyki na UW. Woli słuchać niż mówić, biegać niż siedzieć, medytować niż dywagować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *