Wykorzystywanie seksualne a niepłodność

Przemoc seksualna a niepłodność – mają ze sobą więcej wspólnego niż można przypuszczać

Wykorzystywanie seksualne odciska głębokie piętno na ofiarach – stany lękowe, depresja, choroby weneryczne to tylko niektóre skutki, z którymi zmagać się muszą poszkodowane kobiety. Najnowsze badania dowiodły, że przemoc seksualna może odcisnąć swoje piętno nie tylko na psychice kobiet i ich kondycji fizycznej, ale także na płodności.  

Przemoc seksualna a niepłodność – ryzyko niepłodności rośnie

Naukowcy z amerykańskiego University of Iowa przeprowadzili badania ankietowe wśród amerykańskich kobiet w wieku 21-52 lata. Wykazały one, że problemy z zajściem w ciążę pojawiały się częściej u kobiet, które w przeszłości były ofiarami wykorzystywania seksualnego.

Dr Catherine Racowsky, wiceprezes Amerykańskiego Stowarzyszenia Medycyny Rozrodu, zaskoczyły te powiązania i tak duże problemy z płodnością u kobiet, które doświadczyły napaści seksualnej. Wśród kobiet dotkniętych niepłodnością aż 60% mogłoby przyłączyć się do akcji #metoo, ponieważ doświadczyło przemocy seksualnej, tymczasem wśród kobiet płodnych było to ok. 45%.

Badaczy zainteresowało, jak napaść o tle seksualnym wpływa na płodność. To, że ma wpływ na zdrowie kobiety, nie podlega żadnej wątpliwości: naukowcy z Pitt School of Medicine dowiedli, że kobiety wykorzystywane seksualnie dwa razy częściej cierpią na depresję i zaburzenia lękowe, ale też trzykrotnie częściej dokucza im nadciśnienie.

Dr Maja Herman: Cierpienie nie uszlachetnia. Jak sobie poradzić psychicznie po nieudanym in vitro

Psychoterapeuci, pracujący z kobietami po napaściach seksualnych, zauważają u nich tendencję do ograniczenia lub rezygnacji z kontaktów seksualnych z własnymi partnerami. W rezultacie kobiety podejmują próbę zajścia w ciążę już po szczycie największej płodności, gdy zdolności reprodukcyjne znacznie się zmniejszają.

Ponadto badania przeprowadzone w Niemczech, Szwajcarii i Austrii dowiodły, że przemoc seksualna może mieć wpływ na rozwój endometriozy. Długotrwały, silny stres u kobiet wykorzystywanych seksualnie mógł mieć wpływ na zmiany hormonalne i immunologiczne, które doprowadziły do endometriozy* 

#metoo – co to za akcja i o co z nią chodzi?

W październiku 2017 roku w mediach społecznościowych pojawił się hasztag „metoo”. Miał on za zadanie zwrócić uwagę społeczeństwa na problem przemocy seksualnej. Akcję zapoczątkowała i spopularyzowała amerykańska aktorka Alyssa Milano, która użyła hasztaga #metoo na Twitterze.

W ten sposób ujawniono informacje o rzekomym molestowaniu seksualnym, jakiego miał dopuścić się producent filmowy Harvey Weinstein. Szybko kobiety zaczęły demaskować innych znanych mężczyzn, m.in. Ethana Katha, lidera zespołu Crystal Castles czy Jamesa Tobacka.

Nie tylko kobiety zdecydowały się ujawnić mroczną przeszłość. Do bycia wykorzystywanym seksualnie przyznali się także mężczyźni, m.in. Terry Crews, James Van Der Beek.

Dr Joanna Krzemieniewska: Mimo wcześniejszych niepowodzeń, pomogliśmy wielu parom zajść w ciążę

Hasztag #metoo użyty na Facebooku 12 milionów razy w ciągu pierwszej doby

Akcja #metoo szybko odbiła się głośnym echem na całym świecie. W ciągu dwóch tygodni zwrot został użyty 200 000 razy oraz pojawił się na Twitterze ponad 500 000 razy. Na Facebooku użyło go 4,7 miliona użytkowników, z czego 12 milionów tylko w ciągu pierwszych 24 godzin.

Warto pamiętać, że nie było to pierwsze użycie hasztaga #metoo w kontekście wykorzystywania seksualnego. W 2006 roku wykorzystała go na portalu społecznościowym MySpace Tarana Burke w ramach akcji wspierającej kobiety, które doświadczyły przemocy seksualnej.

*badania opisane w piśmie „Human Reproduction”

Fot: Kat J/unplash.com

POLECAMY TAKŻE

Niepłodność – trudna sztuka kochania się

 

Agnieszka Woźniak

Redaktorka i korektorka językowa. Pisze od kiedy pamięta, a w międzyczasie zajmuje się tropieniem zagubionych przecinków i poprawianiem błędów ortograficznych

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *