Wojna w Ukrainie

Uciekała z Ukrainy 3 dni pieszo z dziećmi i babcią. Zaczęła rodzić w aucie

Młoda kobieta w 7 miesiącu ciąży, Ukrainka Anna, wraz z trójką dzieci i ich babcią szli pieszo do granicy polsko-ukraińskiej, aby trafić w bezpieczne miejsce. Udało się. Przedostali się do Polski a spod granicy całą piątkę odebrał znajomy kierowca. W drodze do Warszawy zaczął się poród przedwczesny.

Poród w aucie

To był dopiero 7 miesiąc, ale wyczerpana i przerażona kobieta, jadąc samochodem w kierunku Warszawy, poczuła, że zaczyna rodzić. Spod granicy rodzinę transportował pracodawca kuzynki Anny, która od lat pracuje w Polsce. Mężczyzna wraz z pracownikami pomaga niestrudzenie na granicy komu może, ale nie spodziewał się, że częścią wsparcia może być odbieranie porodu w warunkach polowych.

Na szczęście udało się bezpiecznie dojechać do Warszawy, od której dzieliło jedynie 100 km w chwili, gdy ciężarna poczuła skurcze. Kierowca dzwonił do znajomych, do szpitala, by przygotowali miejsce dla rodzącej. Zdążyli dojechać na czas. Anna w 32. tygodniu ciąży urodziła zdrową córeczkę. Jej mąż został w Ukrainie, walczyć za kraj. Razem z nią jest trójka dzieci: 1,5-roczna córka, 4-letni i 9-letni syn oraz ich babcia. Szli 3 dni pieszo z Kijowa, uciekając przed wojną.

Odejście wód, skurcze a poród – nie tak szybko!

Na granicy pojawia się wiele ciężarnych, ich sytuacja jest tym bardziej tragiczna – uciekać przed wojną, będąc w ciąży… Bojąc się o siebie i dziecko jednocześnie. Dlatego pomoc i transport tych kobiet w głąb kraju jest podwójnie ważny. Muszą jak najszybciej trafić w bezpieczne miejsce.

Dlatego pojawia się apel do kierowców, aby nie bać się zabierać ciężarnych w obawie przed nagłym porodem. To może się zdarzyć, ale w przeważającej części przypadków, od momentu odejścia wód płodowych do porodu mija od kilku godzin do nawet kilku dni

Po pojawieniu się pierwszych skurczy również nie należy spodziewać się od razu dziecka. Poród może nastąpić nawet po 15 godzinach. O zbliżającym się przyjściu dziecka na świat zwiastują regularne skurcze co 10 minut.

Przeczytaj także: Jak rozmawiać z dzieckiem o wojnie?

Stres, strach, napięcie – wiele kobiet będzie teraz rodzić przedwcześnie

Ukrainki w ciąży przekraczające granice są narażone na większe ryzyko porodu przedwczesnego. Jak piszą Izabella Grzyb i Agnieszka Nawara-Baran w opracowaniu „Wpływ katastrof i stresu traumatycznego na ryzyko porodów przedwczesnych i wewnątrzmacicznego zahamowania wrastania płodu”, stresujące zdarzenia życiowe, lęk, stres przewlekły, brak wsparcia, a także przemoc mają ogromny potencjalny wpływ na przebieg ciąży i stan noworodka.

Alicja Jarosińska, Dyrektorka Szpitala w Hrubieszowie, powiedziała, że pierwsza Ukrainka, jaka zgłosiła się jeszcze w czwartek do szpitala, była w 33. tygodniu ciąży. Z powodu grożącego porodu przedwczesnego oraz braku oddziału patologii noworodka w Hrubieszowie, kobieta została odesłana do innego szpitala, gdzie na świat przyszło jej dziecko.

Ekstremalny stres, jak w tym przypadku wynikły z tragicznej sytuacji w kraju ojczystym, może doprowadzić do następstw położniczych takich jak: poronienie, poród przedwczesny, wewnątrzmaciczne zahamowanie wzrastania płodu. Uciekające Ukrainki w ciąży potrzebują najpilniejszej pomocy. Kobiety zazwyczaj boją się nie tylko o siebie i dziecko, ale także partnera, który walczy na froncie.

W tym trudnym czasie należy zadbać o każdą kobietę w ciąży, nawet bezpieczną w swoim domu. Śledzenie tragicznych wydarzeń w Ukrainie i współodczuwanie z ofiarami wojny może w takim samym zakresie zwiększyć ryzyko powikłań w ciąży oraz przedwczesnego porodu. 

Źródło:
https://natemat.pl/zdrowie/399931,anna-uciekla-z-trojka-dzieci-z-kijowa-zaczela-rodzic-w-7-miesiacu-ciazy
https://podyplomie.pl/ginekologia/16259,wplyw-katastrof-i-stresu-traumatycznego-na-ryzyko-porodow-przedwczesnych-i-wewnatrzmacicznego
Fot. pexeles.com/by Lucas

POLECAMY TAKŻE:

Chcesz pomóc Ukrainie? Rób to mądrze, oszuści nie próżnują! Lista zweryfikowanych zbiórek.

 


Redaktorka i korektorka językowa. Pisze od kiedy pamięta, a w międzyczasie zajmuje się tropieniem zagubionych przecinków i poprawianiem błędów ortograficznych

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *