Urlop menstruacyjny nowym prawem kobiet w Hiszpanii?

3 dni wolnego od pracy w razie dolegliwości zdrowotnych związanych z menstruacją – takie nowe prawo może przysługiwać Hiszpankom, jeśli rada ministrów przegłosuje projekt ustawy. To pierwszy europejski kraj, który rozważa dodatkowy urlop na czas miesiączki.

Urlop menstruacyjny to nie jest innowacyjny pomysł. Odgórna regulacja prawna w tym zakresie obowiązuje od 1947 r. w Japonii. Z wolnego na czas miesiączki mogą korzystać także kobiety w Korei Południowej, Indonezjii i Zimbawe.

Dodatkowe 3-5 dni wolnego

Projekt ustawy przyznaje każdej kobiecie, która dotkliwie odczuwa miesiączkę, dodatkowe płatne dni urlopu: co najmniej 3, a w wyjątkowych sytuacjach nawet 5. Do uzyskania urlopu niezbędne będzie zaświadczenie lekarskie – nie będzie ono przysługiwać każdej kobiecie w trakcie menstruacji, ale tym, które mają bolesne miesiączki. Hiszpańska sekretarz stanu ds. równości Ángela Rodríguez w dzienniku „El Periodico” tłumaczy, że dla wielu kobiet miesiączka to nie jest chwilowy dyskomfort, ale czas, w którym są niemal wyłączone z normalnego funkcjonowania z uwagi na silne ból podbrzusza, dokuczliwe bóle głowy, biegunki, mdłości, a nawet omdlenia.

Urlop menstruacyjny w Polsce jest możliwy do wprowadzenia na podstawie indywidualnych regulacji firm, nie uwzględnia go Prawo Pracy. Stanowi więc jedynie dobrą wolę pracodawcy. Jednak urlop menstruacyjny w Polsce funkcjonuje w wybranych polskich firmach, m.in. marce Spadiora (+ tydzień pracy skrócony z 40 h go 32 h tygodniowo), firmie PLNY LALA (jeden płatny dzień w miesiącu), agencji kreatywnej More Bananas.

Przeczytaj także: Endometrioza nie wybiera. Znane kobiety, które otwarcie mówią o chorobie

Endometrioza a urlop menstruacyjny

Rozwiązanie polegające na otrzymaniu płatnego wolnego na czas najgorszych objawów menstruacyjnych byłoby szczególnie korzystne dla kobiet chorujących na endometriozę. Ta podstępna i trudna do zdiagnozowania choroba powoduje ogromny ból, utrudniający niekiedy wstanie z łóżka, nie wspominając o wykonywaniu obowiązków zawodowych.

Miesiączka dla kobiet z endometriozą to najgorszy czas w miesiącu – pełen bólu, dolegliwości fizjologicznych i zdrowotnych oraz fatalnego samopoczucia.

Gdy ktoś mi mówi, że ból podczas miesiączki to „taka kobieca uroda” albo „przejdzie jak urodzisz dziecko”, to mam serio ochotę krzyczeć i zwyzywać! Te kilka dni w miesiącu, gdy mam okres, to dla mnie najgorsza trauma, całą życiową aktywność, wyjazdy, imprezy, wyjścia z przyjaciółmi, dosłownie wszystko ustawiam pod to, kiedy mam miesiączkę. Wiem, że będę wtedy leżeć zwinięta w kłębek na podłodze, mimo silnych środków przeciwbólowych, będę płakać z bólu i bezsilności, że miesiąc w miesiąc zabieranych mi jest tych kilka dni z normalnego życia… i muszę to wszystko przeżywać. (Pisze jedna z naszych Czytelniczek od lat zmagająca się z endometriozą).

Hiszpańskie Towarzystwo Ginekologiczno-Położnicze zauważa, że nawet 1/3 kobiet miewa bolesne miesiączki. Endometrioza może występować nawet u 30% kobiet w wieku reprodukcyjnym i 50% leczących niepłodność. Tak trudna w zdiagnozowaniu może przez lata rozwijać się pod przykrywką powielanych haseł „przesadza Pani”, „jak jest miesiączka to musi boleć”, „tak już kobiety mają, nic nie poradzimy”.  

Urlop menstruacyjny a rozwój zawodowy

Urlop menstruacyjny, dla kobiet niewątpliwie korzystny, może jednak pogłębiać dysproporcje w zatrudnianiu kobiet i mężczyzn. Już teraz kobiety w wieku reprodukcyjnym odczuwają dyskryminację na rynku pracy, na którym większym zainteresowanie cieszą się ich koledzy – którzy nie pobierają zwolnień w ciąży, urlopu macierzyńskiego oraz L4 na chore dziecko. Dodatkowy płatny przez pracodawcę urlop na czas miesiączki może być dodatkowym powodem, dla którego pracodawcy będą przychylniejszym okiem patrzeć na męskie kandydatury.

Profesor Małgorzata Myśliwiec, politolożka z Instytutu Nauk Politycznych Uniwersytetu Śląskiego w TOK FM podkreśla potencjalne zagrożenia wynikające z tego pomysłu: „Pojawia się pytanie, czy nie będzie to ogromne pole do nadużyć, paradoksalnie nawet pogorszenia sytuacji kobiet na rynku pracy. Może to być powodem, przez który potencjalny pracodawca trzy razy bardziej się zastanowi, czy zatrudnić w swojej placówce kobietę, czy jednak mężczyznę, który takich problemów nie stwarza” – oceniła.

Czy to oznacza, że urlop menstruacyjny to zły pomysł? NIE!

Istotne natomiast, żeby kobiety korzystały z niego wtedy, gdy naprawdę tego potrzebują: z uwagi na silne bóle menstruacyjne i inne dotkliwe objawy chorobowe czy z powodu bardzo obfitych krwawień uniemożliwiających pracę stacjonarną w firmie. Urlop menstruacyjny z założenia ma być remedium na utrudniające codzienne funkcjonowanie objawy towarzyszące menstruacji, a nie dobrem należnym każdej miesiączkującej kobiecie. Wiele kobiet ma szczęście mieć skąpe, krótkie i bezbolesne miesiączki, które w żaden sposób nie wpływają na ich aktywność w ciągu dnia. Warto, aby urlop menstruacyjny nie była nadużywany przez tę grupę kobiet, a przyznawany w rzeczywistych trudnych przypadkach, które tego wymagają. To pozwoli nie pogłębiać dużej już dyskryminacji na rynku pracy.

Przeczytaj także: Przeszłaś COVID-19? Możesz mieć problem z miesiączką

Zaburzenia miesiączkowania po Covid-19

Dostęp do środków higienicznych

Pomysł płatnego urlopu menstruacyjnego jest częścią większego projektu, który dotyczy między innymi wyrównaniu szans kobiet w dostępie do środków higienicznych. Tampony, wkładki higieniczne i podpaski, które – mimo że łatwo dostępne – nadal są poza zasięgiem dużej grupy kobiet. Obfite miesiączki oznaczają zwiększone zużycie środków higienicznych i znacznie wyższe comiesięczne wydatki.

Spośród 1,9 mld menstruujących osób na świecie ponad 500 mln nie może w pełni dbać o higienę podczas okresu. Brak dostępu do podpasek i toalet, ale także niedostatek potrzebnej wiedzy to tylko niektóre czynniki, które uniemożliwiają kobietom dbanie o higienę w czasie miesiączki (…) Z raportu Kulczyk Foundation wynika z kolei, że aż co piątej Polce zdarzyło się nie mieć środków na zakup odpowiednich środków menstruacyjnych. 39% Polek z ubogich domów musiało zrezygnować z zakupu środków higienicznych na rzecz innych domowych wydatków. (kulczykfoundation.org.pl).

Także nastolatki są grupą, dla których miesiączka może przysparzać kłopotu. Nie dysponując własnymi pieniędzmi, muszą liczyć na pomoc rodziców w pokryciu wydatków na środki higieniczne. W wielu domach finanse lub brak chęci nie pozwalają zaopatrzyć dorastające dziewczęta w należyte środki w odpowiedniej ilości. W celu przeciwdziałania tej sytuacji projekt ustawy zakłada ogólnodostępne podpaski, wkładki i tampony w każdej szkolnej toalecie.

W walce z ubóstwem menstruacyjnym środki higieniczne dla kobiet mają być zwolnione z podatku VAT oraz udostępnione nieodpłatnie każdej kobiecie w trudnej sytuacji finansowej.

Czy Hiszpania stanie się pierwszym europejskim krajem, w którym płatny urlop menstruacyjny będzie prawem kobiet, dowiemy się już 17 maja.

 

Źródło:

https://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103086,28459072,hiszpania-chce-wprowadzic-urlop-menstruacyjny-paradoksalnie.html
https://www.invimed.pl/przyczyny-nieplodnosci-endometrioza
https://www.vogue.pl/a/hiszpania-planuje-wprowadzic-urlop-menstruacyjny https://kulczykfoundation.org.pl/aktualnosci/Wydarzenia/Temat_Menstruacji_Wraca_Do_Sejmu_Dzieki_Okresowej_Koalicji

POLECAMY TAKŻE:

Bolesne miesiączki u nastolatki – to może być endometrioza!

fot. pixaby.com/Saranya7

 


Redaktorka i korektorka językowa. Pisze od kiedy pamięta, a w międzyczasie zajmuje się tropieniem zagubionych przecinków i poprawianiem błędów ortograficznych

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *