Co to jest ciąża biochemiczna

Ciąża biochemiczna – przyczyny, objawy. Jak uniknąć wczesnego poronienia?

Ciąży biochemicznej doświadcza do 70% regularnie współżyjących kobiet w wieku rozrodczym. Wiele z nich nawet nie zdaje sobie z tego sprawy – wczesne poronienie wygląda bowiem jak opóźniona o kilka dni, bardziej bolesna miesiączka. Jednak dla pary starającej się o dziecko ciąża biochemiczna staje się źródłem smutku i frustracji. Jakie są przyczyny częstego występowania takich ciąż i co zrobić, aby zwiększyć szanse na zapłodnienie zakończone powodzeniem?

Czym jest ciąża biochemiczna

Ciąża biochemiczna to taka, która kończy się poronieniem na bardzo wczesnym etapie – przed upływem jej 6 tygodnia. W rzeczywistości jest to niepowodzenie w implantacji zarodka. Do poronienia dochodzi jeszcze przed zagnieżdżeniem się zapłodnionej komórki jajowej w macicy lub krótko po nim.

Objawy ciąży biochemicznej – dwie kreski na teście

Jedynym zauważalnym objawem ciąży biochemicznej jest brak miesiączki, a właściwie jej opóźnienie o kilka lub kilkanaście dni. Na tym etapie jest jeszcze za wcześnie na symptomy takie jak tkliwość piersi, zmęczenie czy nudności. Potwierdzenie wystąpienia ciąży biochemicznej, nazywanej też poronieniem biochemicznym, daje wyłącznie badanie stężenia hormonu ciążowego we krwi. Po zapłodnieniu poziom gonadotropiny kosmówkowej w surowicy wzrasta, by zacząć spadać po poronieniu. Zapłodnione jajeczko nie jest widoczne na badaniu USG.

Wzrost poziomu hormonu beta hCG przekłada się też na pozytywny wynik testu ciążowego. Właśnie dlatego to głównie pary starające się o dziecko są świadome wystąpienia ciąży biochemicznej. Wykonany wcześniej, niż jest to ogólnie zalecane (czyli w terminie spodziewanej miesiączki), test ciążowy już po 10 dniach od owulacji może wskazać pozytywny wynik. Daje to parze złudną nadzieję, która niestety w przypadku poronienia biochemicznego kończy się rozczarowaniem.

Kobiety świadome, iż krwawienie nastąpiło w wyniku nieprawidłowej implantacji zarodka, opisują taką miesiączkę jako bardziej intensywną, z występującymi silnymi dolegliwościami bólowymi. Nie jest to jednak stan wymagający hospitalizacji.

Po poronieniu biochemicznym wskazane jest powtórne wykonanie badania beta hCG. Spadek poziomu tego hormonu potwierdza zakończenie ciąży biochemicznej. Jeśli jednak tak się nie stanie, a poziom beta hCG pomimo krwawienia będzie wzrastał, pacjentka powinna jak najszybciej skonsultować się z lekarzem. Silne krwawienie z dróg rodnych przy utrzymującym się wzroście stężenia hormonu ciążowego może być objawem ciąży pozamacicznej.

Przyczyny poronienia

Niektórzy lekarze i naukowcy traktują poronienie biochemiczne jako zjawisko fizjologiczne – stan, w którym organizm kobiety pozbywa się „wadliwego” zarodka. W większości przypadków przyczyną niepowodzenia implantacji są wady rozwojowe zarodka bądź nieprawidłowości w jego budowie genetycznej. Wpływ na tak wczesne poronienie może mieć również zbyt intensywny wysiłek fizyczny, zażywanie silnych leków, niezdrowy styl życia czy nałogi kobiety, np. palenie papierosów.

Przyczyna powtarzających się ciąż biochemicznych może też tkwić w niedoborze hormonów ważnych dla rozwoju ciąży na wczesnym etapie, przede wszystkim progesteronu. Wpływ na ten stan ma też niedobór witamin i minerałów, a także silny stres. Poronienia biochemiczne bywają też skutkiem zaburzeń układu immunologicznego.

Rzadziej ciąża biochemiczna ma swoje źródło w wadach anatomicznych dróg rodnych, występowaniu zrostów bądź blizn po przebytych operacjach układu moczowo-płciowego. Wczesne poronienie bywa też skutkiem czynnej infekcji w obrębie narządów płciowych lub zapalenia układu moczowego.

Ciąża biochemiczna – powikłania

W bardzo rzadkich przypadkach po poronieniu na wczesnym etapie nie dochodzi do samoistnego oczyszczenia się macicy. Mówimy wtedy o tzw. poronieniu zatrzymanym. To groźny stan, który może doprowadzić nawet do zakażenia wewnętrznego. Dlatego jeśli pomimo spadku poziomu hormonu ciążowego nie dojdzie do krwawienia, należy udać się do lekarza. Ginekolog wykona wtedy zabieg łyżeczkowania macicy.

Co dalej?

Choć poronienie biochemiczne jest dla niejednej pary bardzo trudną sytuacją, nie trzeba zwlekać z dalszymi staraniami. Już w kolejnym cyklu organizm kobiety jest gotowy do ponownego zapłodnienia. A co w przypadku, gdy wczesne poronienia zdarzyły się już kilkukrotnie? Warto wtedy poprosić lekarza o skierowanie na specjalistyczne badania, które pomogą rozpoznać przyczynę problemu, np. wady anatomiczne dróg rodnych lub niedobory hormonalne.

Konieczne jest także wyleczenie czynnych infekcji. A te nie zawsze są zauważalne bez badań. Podczas kontroli ginekolog może zalecić odpowiednie leki oraz dalsze postępowanie w celu wyeliminowania czynników sprzyjających zakażeniom.

To naturalne, że para starająca się o upragnione potomstwo chce jak najszybciej wiedzieć, czy w danym cyklu się udało. Jednak o ile to możliwe, warto wstrzymać się z wykonywaniem testów ciążowych do pierwszego dnia spodziewanej miesiączki. Dzięki temu nie tylko unikniemy rozczarowania, ale też oszczędzimy sobie stresu związanego z pełnym napięcia oczekiwaniem na pierwsze chwile, gdy na teście mogą pojawić się upragnione, blade dwie kreski.

Zamiast tego przyjmujmy kwas foliowy, pamiętajmy o zdrowym odżywaniu, wstrzymujmy się od alkoholu i innych używek. Dzięki temu, gdy już się uda, przygotujemy naszemu maleństwu najlepsze warunki na życiowy start.

 

Źródło:
https://www.pbkm.pl/pregnancy-zone-2/choroby-w-ciazy/ciaza-biochemiczna-charakterystyka-symptomy-i-przyczyny-poronienia-zarodka-na-wczesnym-etapie
The management of early pregnancy loss. Royal College of Obstetricians and Gynaecologists Guideline No. 25 Dostępne na https://www.mp.pl/artykuly/32267,postepowanie-w-przypadku-straty-wczesnej-ciazy-wytyczne-royal-college-of-obstetricians-and-gynaecologists
http://www.czytelniamedyczna.pl/654,ciaza-pozamaciczna.html

 

POLECAMY TAKŻE: Poronienia nawracające wymagają specjalnej diagnostyki. Jak nie stracić kolejnej ciąży?

Poronienia nawracające wymagają specjalnej diagnostyki. Jak nie stracić kolejnej ciąży? Rozmowa z perinatologiem

 


Dziennikarka i redaktorka. Z wykształcenia filolożka, z pasji - miłośniczka polskich jezior i amatorka Nordic Walking. W rzadkich chwilach między pracą a rodziną pochłania literaturę XIX-wieczną i norweskie kryminały.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *