Refundacja in vitro

Ewa Kopacz zapowiedziała obywatelski projekt w sprawie refundacji in vitro!

Utworzenie obywatelskiego projektu w sprawie refundacji procedury in vitro przez państwo ogłosiła podczas II edycji Campusu Polska Przyszłości była premier Ewa Kopacz. Utworzony Komitet Inicjatywy Ustawodawczej już rozpoczął zbieranie podpisów. Projekt ustawy trafi do sejmu, jeśli podpisze się pod nim 100 tys. osób.

Niepłodność to choroba cywilizacyjna, która wciąż postępuje. Na ten moment określa się, że ok. 1,5 mln Polaków zmaga się z niepłodnością, co nie stanowi całościowej liczby – wiele par nie poddaje się pełnej diagnostyce, przerywa leczenie przy pierwszych niepowodzeniach oraz nie ma wiedzy, jak można dążyć do rodzicielstwa z pomocą nowoczesnej medycyny.

Brak wiedzy z zakresu diagnostyki i leczenia niepłodności to nie jedyny problem. Nie mniej istotne jest finansowanie procedury in vitro, która stanowi dużą kwotę, wręcz zaporową dla wielu par. Równy dostęp do leczenia z wykorzystaniem metody in vitro nie będzie możliwy, jeśli państwo nie przywróci refundacji.

„Leczenie niepłodności jest ogromnie trudne emocjonalnie, fizycznie i społecznie. Coraz więcej par ma trudności z poczęciem dziecka. Konieczna jest długa i kosztowna diagnostyka, badania, zabiegi, a w końcu niekiedy ostatnią szansą jest zapłodnienie in vitro. To ogromny koszt nie tylko emocjonalny, ale też finansowy. Nie może być tak, że leczenie niepłodności możliwe jest tylko dla osób majętnych. Każdy, powtarzam KAŻDY, ma prawo zostać rodzicem. A obowiązkiem państwa jest mu w tym pomóc. Refundacja in vitro to konieczność!” mówi Sylwia Bentkowska, prezeska Fundacji poMOC dla Płodności i organizatorka I Ogólnopolskiej Konferencji dla Pacjentów Płodność. Strefa Specjalistycznej Wiedzy.

Campus Polska Przyszłości i ważny głos o in vitro

W miasteczku akademickim Kortowo w Olsztynie odbywa się właśnie II edycja Campusu Polska Przyszłości. Wydarzenie rozpoczęło się w piątek, 26 sierpnia i potrwa do środy. Organizatorem jest Fundacja Campus Polska Przyszłości, a odbywa się z inicjatywy prezydenta Warszawy, Rafała Trzaskowskiego.

Do Kortowa zjechali się politycy, samorządowcy, naukowcy, badacze, artyści, dziennikarze oraz – co najważniejsze – aż 1300 młodych kobiet i mężczyzn, którzy debatują o przyszłości swojej i swojego kraju.

Podczas Campusu odbywają się liczne panele dyskusyjne poruszające najbardziej wrażliwe i ważne tematy dla młodych Polek i Polaków. Wśród nich znalazła się dyskusja o konieczności refundacji in vitro. W spotkaniu „Refundacja in vitro – to się Wam po prostu należy!” udział wzięły: posłanka Barbara Nowacka, europosłanka i była premier Ewa Kopacz, założycielka i prezeska Fundacji MRM Małgorzata Rozenek-Majdan oraz blogerka i instagramerka Patrycja Sołtysik. Dwie ostatnie panie o niepłodności wiedzą wiele z własnego doświadczenia.

Małgorzata Rozenek-Majdan od lat aktywnie działa na rzecz leczenia niepłodności, w tym z zastosowaniem metody pozaustrojowej in vitro. Bez skrępowania i z dumą opowiada także, że każdy z jej trzech synów przyszedł na świat, dzięki możliwościom, jakie daje współczesna medycyna.

Patrycja Sołtysik, wraz z mężem Andrzejem Sołtysikiem, jest mamą 6-letniego Stasia i od lat starają się o drugie dziecko. Niestety wciąż bezskutecznie. „Jest drugi pokój (…) jest czarną dziurą, w sercu, w tym domu” Patrycja i Andrzej Sołtysikowie szczerze o niepłodności.

Refundacja in vitro: Zbierzemy nie 100, nie 200, a 500 tys. podpisów!

Podczas Campusu Barbara Nowacka przedstawiła plan działania, które ma doprowadzić do refundacji procedury in vitro przez państwo. W pierwszym kroku konieczne jest zebranie 1000 podpisu, aby uprawomocnić Komitet Inicjatywy Ustawodawczej. Następnie członkinie Komitetu będą miały 3 miesiące na zebranie 100 tys.podpisów, które sprawią, że ustawa będzie musiała być dalej procedowana.

„Pierwszy raz mówimy publicznie o tym projekcie. My wszystkie jak tu jesteśmy, jesteśmy w komitecie, który tę ustawę będzie promował i najbliższe miesiące poświęcimy na pracę zebrania podpisów. I zbierzemy nie 100 tys. podpisów, jak od nas wymagają, nie 200 tys. jak byśmy uważały, że nie jest to takie trudne, my zbierzemy co najmniej pół miliona, a postaramy się nawet więcej. […] Mamy komitet, z przewodniczącą, Panią Premierką Ewą Kopacz, ale musimy zebrać 1000 podpisów, aby ten projekt złożyć do laski marszałkowskiej. I ja mam taką ambicję, którą podzielam z moimi gościniami, żebyśmy z campusu wyjechały z tym 1000 podpisów.” Mówiła podczas panelu dyskusyjnego Barbara Nowacka.

Projekt obywatelski zakłada refundację procedury medycznej in vitro, która realizowana była już w latach 2013-2016 w ramach rządowego programu.

„Za 244 mln złotych urodziło się w ciągu 3 lat ponad 22 tys. dzieci, one nadal się rodzą, bo tamta ustawa dopuszczała mrożenie zarodków. Nowy projekt zakłada finansowanie na poziomie 500 mln złotych rocznie” – poinformowała Ewa Kopacz.

Barbara Nowacka zapowiedziała, że pomimo iż do procedowania ustawy wystarczy 100 tys. podpisów, Komitet zbierze co najmniej 500 tys. Wkrótce zostanie ogłoszone, gdzie i kiedy będą zbierane podpisy.

Rządowy program refundacji kosztów procedury in vitro nie funkcjonuje od 2016 roku, kiedy to zniósł go rząd PiS. Od tego czasu samorządy starają się zapełnić tę lukę i w miarę możliwości dofinansowywać procedurę in vitro dla swoich mieszkańców, m.in. tylko w ostatnim czasie uruchomiono Program in vitro w Tychach opiewający na 1 mln zł, dofinansowanie in vitro w Białej Podlaskiej, dofinansowanie in vitro w gminie Piaseczno. Jednak to wciąż zbyt mało – potrzebna jest systemowa pomoc dostępna dla każdego obywatela i obywatelki.

„Ważne, żeby podkreślić jedną, kluczową rzecz – nie chcemy wymyślać programu refundacji leczenia niepłodności na nowo, tylko przywrócić ten który nie dość, że już funkcjonował, to jeszcze funkcjonował z sukcesem. A co najważniejsze był popierany przez dużą część społeczeństwa, niezależnie od poglądów politycznych” mówi Małgorzata Rozenek-Majdan.

Refundacja in vitro to konieczność w kraju, gdzie nawet 1,5 mln par boryka się z niepłodnością, a w domach dziecka zaledwie 3% dzieci to sieroty, pozostałe mają rodziców i zazwyczaj nieuregulowaną sytuację prawną. In vitro to szansa na rodzicielstwo i ostatnia deska ratunku dla wielu młodych Polaków. Szansa niezwykle kosztowna, stąd pomoc państwa jest nieodzowna.

Źródło:
https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/nik-o-domach-dziecka.html
https://campuspolska.pl/program/refundacja-in-vitro-to-sie-wam-po-prostu-nalezy/
https://www.youtube.com/watch?v=BhzfVtCFv3g 

FOT. https://www.youtube.com/watch?v=BhzfVtCFv3g 

POLECAMY TAKŻE:

Konferencja medyczna dla Pacjentów: „Płodność. Strefa Specjalistycznej Wiedzy”

 

           

 

 

 

 


Redaktorka i korektorka językowa. Pisze od kiedy pamięta, a w międzyczasie zajmuje się tropieniem zagubionych przecinków i poprawianiem błędów ortograficznych
Komentarze: 1

Nareszcie! PiS rozpowszechniając plakaty z zapytaniem GDZIE TE DZIECI? chyba zapomniał o parach, które bardzo chciałyby mieć dzieci a z różnych powodów nie mogą ich mieć w sposób naturalny! Dajcie znać gdzie można podpisać się pod tym projektem. Czy będzie możliwość podpisu przez internet? Zrobię to! Dla siebie, jak i dla reszty par, które mają na prawdę ogromny, bolący problem!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.