Kolumbia legalizuje aborcję do 24. tygodnia ciąży.

Kolumbia legalizuje aborcję do 24. tygodnia ciąży. „To historyczne zmiany” mówią aktywiści.

Trybunał Konstytucyjny w Kolumbii orzekł, że aborcja do 24. tygodnia ciąży staje się legalna. To historyczna decyzja w kraju, w którym prawo aborcyjne było bardzo restrykcyjne – dochodzenia w sprawie nielegalnych aborcji wszczynano nawet wobec 11-latek. Czy Polska doczeka się podobnego przełomu?

Kolumbia i restrykcyjne prawo aborcyjne

Zgodnie z decyzją Trybunał Konstytucyjnego w Kolumbii przeprowadzenie aborcji do 24. tygodnia ciąży będzie legalne. Po tym czasie również będzie możliwa terminacja ciąży, jednak w określonych przypadkach.

Trybunał Konstytucyjny w Kolumbii orzekł, że aborcja nie będzie już przestępstwem.

Osoby przerywające ciążę w Kolumbii od teraz nie poniosą konsekwencji prawnych. To olbrzymia zmiana w kraju z tak zaostrzonym do tej pory prawem aborcyjnym. Dotychczas w Kolumbii aborcja dozwolona była jedynie w ściśle określonych przypadkach:

  1. Gdy ciąża była wynikiem czyny zabronionego, np. gwałtu, kazirodztwa.
  2. Gdy w wyniku badań stwierdzono u płodu poważne i nieodwracalne wady rozwojowe.
  3. Gdy zagrożone było zdrowie lub życie osoby w ciąży.

Co więcej osoby nielegalnie poddające się aborcji oraz pomagające w jej wykonaniu były narażone na karę więzienia od 16 do 54 miesięcy. Zgodnie z danymi rządowymi od 2006 roku co najmniej 346 osób trafiło z tego powodu do więzienia. Najmłodsza osoba, która została objęta śledztwem, miała 11 lat.

Przedstawicielka organizacji Causa Justa, broniącej praw kobiet do aborcji, Ana Cristina González mówiła dla „El Espectador”, że brak legalizacji terminacji ciąży w Kolumbii zupełnie nie wpłynął na zmniejszenie ilości zabiegów. Wręcz przeciwnie, prężnie działało podziemie aborcyjne, a zakaz najbardziej uderzał w kobiety najbiedniejsze, z obszarów wiejskich i niewyedukowane. González apeluje, aby Kolumbia postawiła na rzetelną edukację kobiet w zakresie reprodukcji, co jest realnym krokiem do zmniejszenia ilości przeprowadzanych aborcji.

90% aborcji w Kolumbii odbywało się potajemnie, co narażało osoby w ciąży na zwiększone ryzyko powikłań oraz śmierci. Wprowadzenie legalizacji aborcji do 24. tygodnia ciąży wyrównuje szanse kobiet najbiedniejszych i z najmniejszymi możliwościami – to one, w przeciwieństwie do zamożnych Kolumbijek, najbardziej traciły na zakazie aborcji.

Historyczne zmiany w Ameryce Południowej zaszły już w 2020 r., kiedy to Argentyna jako największy kraj na tym kontynencie zalegalizował dostęp do aborcji. Terminacja ciąży jest legalna jeszcze w Urugwaju, Gujanie i na Kubie.

Skąd my to znamy? Prawo aborcyjne w Polsce

W Polsce kobietom poddającym się aborcji nie grozi kara więzienia (jeszcze?), ale pod względem dopuszczalnych sytuacji, w których jest ona możliwa, jesteśmy już daleko za Kolumbią.

Po skandalicznym wyroku Trybunału Konstytucyjnego w 2020 r. z tzw. „kompromisu aborcyjnego” została wykreślona przesłanka embriopatologiczna, według której aborcja jest możliwa przypadku wysokiego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu lub nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.

Przeczytaj także: Polska z najgorszym dostępem do antykoncepcji w Europie.

Zwolennicy „za życiem” krzyczą, że każdy ma prawo się urodzić. A co odpowiedzą kobiecie, która musi nosić uszkodzony płód przez 9 długich miesięcy? Wiedząc, że nie będzie cieszyć się macierzyństwem, tylko organizować pogrzeb.

Chodzić do 9 miesiąca ciąży ze świadomością, że płód przeżyje może godzinę i nie będą matką? Słuchać gratulacji sąsiadów, którzy uśmiechają się, widząc mój duży brzuch ciążowy? Tłumaczyć im, że nie – nie ma czego, bo dziecko nie przeżyje, ale muszę je urodzić, bo tak mówi chore prawo w Polsce? Jestem wrakiem. Nie mogę spać. Nie mogę myśleć o niczym innym. Mąż wysyła mnie do psychiatry. Pójdę, bo nie jestem w stanie udźwignąć tej sytuacji. Chcę mi się wyć!!!

To tylko jeden z wielu głosów kobiet, które zostały postawione w tak tragicznej sytuacji. Konsekwencje decyzji TK ponoszą nie tylko kobiety, które nie mogą legalnie przerwać ciąży z wadami płodu, ale też te, znajdujące się w sytuacji zagrażającej ich życiu. Historia Izy z Pszczyny wstrząsnęła Polską i wywołała kolejną falę protestów. A ile jest przypadków, które nie wyszło na światło dzienne?

 

Przeczytaj także o historii Agnieszki z Częstochowy:

Nie żyje 37-letnia Agnieszka z Częstochowy. 7 dni nosiła martwy płód jednego z bliźniąt! Lekarze nie chcieli usunąć ciąży!

Obumarcie jednego płodu w ciąży bliźniaczej nie jest wskazaniem do terminacji. Lekarz tłumaczy sprawę Agnieszki z Częstochowy.

 

Źródło:
https://www.elespectador.com/judicial/mujeres-a-celebrar-lo-logramos-causa-justa-sobre-despenalizacion-del-aborto/
https://noizz.pl/spoleczenstwo/kolumbia-dekryminalizuje-aborcje-tlumy-swietuja-przed-trybunalem/wsvyrv6
https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2021-10-22/rok-od-wyroku-trybunalu-konstytucyjnego-ws-aborcji/
fot. https://edition.cnn.com/2022/02/21/americas/colombia-decriminalize-abortion-intl/index.html

POLECAMY TAKŻE:

„Niech pani nie przesadza – najwyżej pani dziecko urodzi się z krzywymi nogami i dużymi uszami.”

 


Redaktorka i korektorka językowa. Pisze od kiedy pamięta, a w międzyczasie zajmuje się tropieniem zagubionych przecinków i poprawianiem błędów ortograficznych

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.