Toksoplazmoza - bezobjawowa przyczyna poronień. Czy powoduje też niepłodność?

Toksoplazmoza – bezobjawowa przyczyna poronień. Czy powoduje też niepłodność?

Toksoplazmoza to jedna z najczęstszych chorób pasożytniczych wywołanych przez pierwotniaka toxoplazma gondi. Zazwyczaj przebiega bezobjawowo, dlatego większość z nas nawet nie wie, że ją ma bądź miało. Niestety, może stanowić poważne zagrożenie dla kobiety ciężarnej i płodu, ale nie tylko… Toksoplazmoza to przyczyna poronień. Czy może mieć wpływ także na niepłodność? Zapytaliśmy dr Katarzynę Hasik z Kliniki Leczenia Niepłodności INVICTA w Gdańsku.

Co to jest toksoplazmoza?

Toksoplazmoza to choroba pasożytnicza wywołana przez pierwotniaka o nazwie toxoplazma gondi. Według szacunków, około połowa Polaków może mieć za sobą tego rodzaju infekcję, nawet o tym nie wiedząc.  

W jaki sposób dochodzi do zakażenia?

Pasożyt jest rozsiewany bezpośrednio do gleby przez koci kał. Wydalone pierwotniaki przebywają długie miesiące w ziemi, stanowiąc pożywienie dla zwierząt. W rezultacie dochodzi do skażenia mięsa i wody, a to może stanowić bezpośrednie źródło zakażenia człowieka. Skażone mięso nie musi być surowe – wystarczy, że będzie niedosmażone czy poddane zbyt krótkiej obróbce termicznej. Szczególnie niebezpieczne jest mięso jagnięce i wieprzowe. Źródłem zachorowania może być również niedokładnie umyta deska do krojenia czy nóż, którym oprawiane było mięso. Ryzykowne może być także jedzenie nieumytych warzyw i owoców lub nie mycie rąk po pracach ogrodowych w ziemi (stąd czasami toksoplazmoza bywa nazywana „chorobą brudnych rąk”).

Jakie mogą być objawy toksoplazmozy?

W większości przypadków choroba w ogóle się nie ujawnia. Jeśli jednak u pacjenta dojdzie do znacznego obniżenia odporności, może pojawić się gorączka, ból głowy, powiększenie węzłów chłonnych i wysypka.

Czy nieleczona toksoplazmoza może powodować niepłodność?

Toksoplazmoza nie ma bezpośredniego wpływu na płodność. Warto jednak, by kobieta – jeszcze przed rozpoczęciem starań o dziecko – wykonała  badania w kierunku ewentualnego zakażenia pierwotniakiem. Wynik pozwoli zweryfikować, czy przypadkiem w ostatnim okresie czasu nie doszło do infekcji lub nie jest ona aktywna. W takiej sytuacji z zajściem w ciąże najlepiej odczekać ok. 4-5 miesięcy. Wówczas nie będzie podstaw do obawy o zdrowie dziecka.

Czy toksoplazmoza może być przyczyną poronienia?

W sytuacji, jeśli do infekcji toksoplazmozą dojdzie w pierwszym trymestrze ciąży, istnieje duże ryzyko wystąpienia ciężkich wad u rozwijającego się dziecka. Z tego powodu bardzo często dochodzi do poronienia lub obumarcia wewnątrzmacicznego płodu.

W I trymestrze ciąży zarażenie się toksoplazmozą jest najbardziej niebezpieczne?

Jeśli ciężarna została zarażona pierwotniakiem w przeszłości, nie ma się czym martwić. Organizm zdążył wytworzyć przeciwciała, które chronią przed ponownym zarażeniem. Sytuacja się komplikuje, jak do zarażenia dojdzie tuż przed lub na początku ciąży, pasożyt przenika bowiem wraz z krwią matki do łożyska, czyli bezpośrednio do organizmu dziecka. Może to prowadzić do powstania u niego ciężkich wad wrodzonych, np. uszkodzenia oka lub mózgu, wodogłowia, małogłowia, upośledzenia umysłowego czy padaczki.

WAŻNE: Największe niebezpieczeństwo niesie ze sobą zarażenie się toksoplazmozą w pierwszym trymestrze ciąży, ponieważ właśnie wtedy ryzyko wystąpienia wad genetycznych płodu sięga nawet 75%. Na tak wczesnym etapie, często z tej przyczyny dochodzi do poronienia. W drugim trymestrze ciąży ryzyko wynosi 50%. Natomiast w trzecim trymestrze prawdopodobieństwo wystąpienia wad rozwojowych i uszkodzenia narządów wewnętrznych dziecka wynosi jedynie 5%.

Jak wygląda leczenie toksoplazmozy w trakcie ciąży?

Toksoplazmozę można leczyć. Wybór terapii zależy od decyzji lekarza, najczęściej jest to kuracja antybiotykowa. Często stosuje się spiramycynę i zaleca przyjmowanie jej przez cały okres ciąży. Szybka diagnoza i zastosowana terapia zmniejsza ryzyko zakażenia płodu do minimum. Jeśli infekcja płodu jest potwierdzona (w tym celu robi się amniopunkcję), dziecko poddawane jest terapii zaraz po porodzie. Najważniejsze jest przestrzeganie zaleceń lekarza i wykonywanie wszystkich badań w ciąży. Toksoplazmoza najczęściej jest bezobjawowa, więc bez odpowiedniej diagnostyki przyszła mama może w ogóle o niej nie wiedzieć! 

PRZECZYTAJ: Te pasożyty mogą uniemożliwiać zapłodnienie

Jakie mogą być negatywne skutki nieleczonej toksoplazmozy dla dziecka?

Przede wszystkim – jeśli lekarze mają świadomość istnienia infekcji u matki, badają płód, a po potwierdzeniu zakażenia u dziecka, tuż po porodzie zostaje ono objęte opieką i leczeniem. Niestety, nawet jeśli noworodek urodzi się zdrowy, istnieje prawdopodobieństwo, że objawy toksoplazmozy pojawią się później, nawet po kilku latach. W Polsce odnotowuje się ok. 200-400 przypadków toksoplazmozy wrodzonej rocznie. U ok. 70% zarażonych prenatalnie dzieci nie występują żadne objawy choroby.  U pozostałych 30% noworodków objawy są bardzo różne, a około 10 % z nich choroba ma ciężki przebieg. Do najpoważniejszych możliwych jej konsekwencji należą tzw. triada Sabina-Pinkertona (wodogłowie lub małogłowie, zapalenie siatkówki i naczyniówki oraz zwapnienie śródmózgowe), powiększenie wątroby i śledziony, drgawki, żółtaczka, zez, uszkodzenie słuchu.

Kiedy powinno się wykonać badanie na toksoplazmozę – jeszcze przed ciążą?

Zdecydowanie tak. Należy wykonać komplet badań serologicznych jeszcze przed planowaną ciążą! Zgodnie z zaleceniami, ciężarnym rekomenduje się wykonanie badania umożliwiającego wykrycie przeciwciał przeciwko toksoplazmozie w ok. 10. tygodniu ciąży. U kobiet z ujemnym wynikiem badanie wykonuje się ponownie w III trymestrze.

Jak prawidłowo interpretować wynik badania na toksoplazmozę?

Wyróżnia się dwa rodzaje przeciwciał: IgM (wytwarzane w pierwszym tygodniu zarażenia) i IgG (pojawiają się  przeciwciała nieco później, bo od dwóch do czterech tygodni od momentu zarażenia). Wynik ujemny badania, IgG (-), IgM (-), oznacza, że kobieta nigdy nie przechodziła infekcji i ma całkowity brak odporności na toksoplazmozę. Wynik  IgG (-), IgM (+) oznacza, że albo niedawno organizm przeszedł zachorowanie albo doszło do reakcji immunologicznej na jakieś zakażenie. Wynik pozytywny, IgG (+), IgM (+), oznacza świeże zakażenie toksoplazmozą, a wynik  IgG (+), IgM (-),  może świadczyć o przejściu toksoplazmozy w przeszłości i nabyciu przez nią odporności.

Czy jeśli jednym z domowników jest kot, powinien on zniknąć z otoczenia ciężarnej na czas ciąży?

Ciąża nie oznacza, że należy się pozbyć zwierzęcia lub unikać całkowicie kontaktu z nim. Zwykle koty niewychodzące i niekarmione surowym czy nieświeżym mięsem nie są nosicielami pasożyta. Jeśli jednak nie jesteśmy pewni, wystarczy zbadać pupila pod kątem obecności pierwotniaka i przeciwciał w najbliższej przychodni weterynaryjnej. Dla bezpieczeństwa swojego i dziecka lepiej na czas ciąży poprosić innego domownika o czyszczenie kociej kuwety.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Konflikt serologiczny – wszystko, co musisz wiedzieć o RH- w ciąży

Poradnik położnej: Konflikt serologiczny i przebieg ciąży u kobiet z grupą krwi RH-

Paulina Ryglowska-Stopka

Autorka książki (jako Laura Lis) "Moje in vitro. Historia prawdziwa", w której pisze, że cuda się zdarzają i nigdy nie należy tracić nadziei.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *