CIĄŻA I PORÓD
22.01.2019
Karolina Wagner

Taki poród to koszmar czy piękne wspomnienia na całe życie? Zdjęcia i film z tego porodu obiegły świat

Taki poród to koszmar czy piękne wspomnienia na całe życie? Zdjęcia i film z tego porodu obiegły świat

Poród to najważniejszy i jak mówi większość kobiet – najpiękniejszy, ale i najbardziej stresujący moment całej ciąży. Przyszłe mamy często przeżywają poród na wiele tygodni przed rozwiązaniem, snując wyobrażenia i robiąc plany, jak będzie wyglądał. Wiele z nich boi się porodu – zarówno towarzyszącego mu bólu, jak i nieprzewidzianych zwrotów akcji. Często pojawia się też pytanie: Czy zdążę do szpitala na czas?

Im bliżej porodu, tym większy lęk i stres – mówi wiele kobiet. Nie wszystkie przyszłe mamy wiedzą, a zwłaszcza te, które spodziewają się pierwszego dziecka, jakie symptomy świadczą o zbliżającym się rozwiązaniu i konieczności udania się do szpitala. O objawach zapowiadających rychły poród pisaliśmy TUTAJ.

Poród z zaskoczenia

Ale jak się okazuje, poród może zaskoczyć także doświadczone kobiety, które mają już dzieci. Tak się stało w przypadku Jes Hogan, która urodziła szóstkę potomstwa, z czego ostatnie jej dziecko urodziło się na… szpitalnym korytarzu, dostarczając zarówno rodzicom, jak i personelowi szpitala nie lada emocji.

Zdjęcia z tego niecodziennego porodu obiegły internet, wywołując liczne komentarze – zarówno zachwytu i podziwu dla rodzącej, ale także krytyki – że jako doświadczona matka powinna wcześniej udać się do szpitala i nie narażać dziecka na tak niebezpieczną sytuację.

Autorką zdjęć jest fotografka narodzin Tammy Karin („Little Leapling Photography”), która za zgodą rodziców, opublikowała sesję na swoim Facebooku, podpisując ją słowami: „Piękno narodzin – nawet gdy sprawy nie przebiegają zgodnie z planem”.

Za sprawą upublicznionych zdjęć, do rodziców chłopca, który urodził się w niecodziennych warunkach, szybko dotarły media i lokalne magazyny. W jednym z nich Jes Hogan przyznaje, że nie spodziewała się, że właśnie szósty poród dostarczy jej takich emocji i niespodzianek. – W końcu szóste dziecko, powinnam wiedzieć, że rodzę, prawda? – żartowała.

Czasem jednak, o czym np. w szkole rodzenia mówią położne, zdarzają się sytuacje, gdy akcja porodowa naprawdę zaczyna się nagle i przybiera bardzo szybkie tempo. Wiele kobiet, które rodziły, zapewnia, że odejście wód płodowych – czyli główny symptom zbliżającego się porodu, wcale nie oznacza, że dziecko urodzi się w ciągu kilku minut, jak pokazują inne sytuacje, w tym ta z panią Hogan, czasem nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jak zareaguje organizm. Dlatego tak ważna jest obserwacja i reakcja na objawy świadczące o porodzie.

Kalendarz ciąży

40. tydzień ciąży –  sprawdź, czy na pewno urodzisz

Jak mówi  Jes Hogan, ona sama czuła, że odejście wód i nagłe silne skurcze mogą sprawić, że nie dojedzie do szpitala, za namową męża wsiedli jednak w samochód. Mimo że przejazd nocą przy pustych ulicach był szybki – okazało się, że zabrakło kilkunastu minut, by trafić na salę porodową.  

25 minut i po porodzie

„Pamiętam, że w tamtym momencie powiedziałam: O Boże, on tu jest i wtedy zaczęłam zdejmować spodnie, ponieważ czułam, jak moje ciało wypycha główkę dziecka” – opowiadała pani Hogan.

„To był najszybszy poród na świecie” – śmiała się po wszystkim mama całkiem zdrowego chłopca, który urodził się na szpitalnym korytarzu, w asyście swojego taty i położnych. Cały poród trwał 25 minut i jak przyznaje Jes – to był jej najbardziej szalony poród, ale też najdoskonalszy. “To była całkowicie nieplanowana akcja, wręcz niechciana, ale to było piękne i zapamiętam każdy moment tego porodu do końca życia.” – opowiadała ze wzruszeniem.

Źródło: Scary Mommy/Little Leapling Photography/Fb

ZOBACZ: Taki poród to marzenie [film]

Taki poród to marzenie – coś pięknego! Film z porodu naturalnego

Zaufali nam

Okienko zamknie się za: 5 s.