Jaki fotelik samochodowy dla dziecka będzie najlepszy

Bezpieczny fotelik samochodowy – jaki wybrać? Jak go montować, by naprawdę chronił dziecko?

Nie tylko poważny wypadek, ale też gwałtowne hamowanie, silny skręt czy nagłe wstrząsy – z tym wszystkim w nieprzewidzianych sytuacjach musi zmierzyć się ciało dziecka podróżującego z nami samochodem. Odpowiednio dobrany fotelik nie tylko chroni maluszka przed urazem, ale też zapewnia mu komfort jazdy. Czym kierować się przy wyborze? Jak prawidłowo zamontować fotelik samochodowy – na którym siedzeniu, tyłem czy przodem? I czy tzw. podpupniki rzeczywiście są dobrą alternatywą dla starszaków? Sprawdź, czym się kierować, wybierając bezpieczny fotelik samochodowy!

Przewożenie dzieci samochodem – co na to Kodeks Drogowy

Polskie prawo reguluje kwestię wożenia najmłodszych samochodem, a za niedostosowanie się do przepisów grożą konsekwencje finansowe. Kiedyś stosowano kryterium wiekowe. Obecnie zamieniono je na kryterium wzrostu – w foteliku należy wozić dziecko do momentu przekroczenia przez nie 150 cm.

Jedynym wyjątkiem od powyższej reguły jest sytuacja, gdy wieziemy w samochodzie troje dzieci – dwoje podróżuje w zamontowanych na siedzeniach pasażerów fotelikach, a dla trzeciego na dodatkowy fotelik po prostu brakuje miejsca. W takim wypadku trzecie dziecko może podróżować pośrodku fotelików, przypięte zwykłym pasem. Dotyczy to małych pasażerów powyżej 3. roku życia.  

Wymagania postawione zostały nie tylko kierowcom, ale też producentom fotelików samochodowych. Aby dany model został dopuszczony do sprzedaży, musi posiadać homologację.

Niedostosowanie się do przepisów ustawy Prawo o Ruchu Drogowym niesie ze sobą konsekwencje karne. Za przewożenie dziecka bez fotelika niefrasobliwy kierowca otrzyma mandat w wysokości od 150 zł i 6 pkt karnych. Tak naprawdę taka kara w razie kontroli to najlepsze, co może spotkać kierowcę. Kwota grzywny ma się nijak do tragedii, jaką może spowodować brak odpowiedniej ochrony naszego dziecka.

Wybieramy bezpieczny fotelik samochodowy

Pierwszy fotelik samochodowy trzeba kupić jeszcze przed narodzinami dziecka. Najlepiej zrobić to przynajmniej 2 miesiące wcześniej, tak by nie zaskoczył nas przedwczesny poród. Rozstrzał cenowy i jakościowy dostępnych na rynku produktów jest ogromny. Właśnie dlatego należy dobrze przemyśleć swój wybór – szczególnie, że lepsze foteliki nie są zbyt tanie.

Foteliki samochodowe dzielą się na 5 kategorii:

  • Grupa 0, dla wagi poniżej 10 kg (do ok. 9 miesięcy)
  • Grupa 0+, dla wagi poniżej 13 kg (do ok. 18 miesięcy)
  • Grupa I, dla wagi 9-18 kg (od ok. 8 miesięcy do 3,5 roku)
  • Grupa II, dla wagi 15-25 kg (ok. 3-7 lat)
  • Grupa III, dla wagi 22-36 kg (ok. 6-12 lat)

Oczywiście nie oznacza to, że dla naszego dziecka będziemy musieli kupić aż 5 różnych fotelików w różnych okresach jego życia. Pierwszy fotelik – nosidełko – wybieramy z grupy 0 i 0+. Później najczęściej wybieramy model z kategorii I, a następnie z kategorii II-III. Dostępne są też foteliki o szerokim zakresie I-III, jednak ze względu na mniej precyzyjne dopasowanie do ciała mogą być mniej bezpieczne niż te w węższych kategoriach.

Pierwszy fotelik samochodowy – jaki wybrać i jak wodzić, by było bezpiecznie

W foteliku z grupy 0 lub 0+ nasze maleństwo przyjedzie do domu już ze szpitala. Noworodek podróżuje w nim w pozycji leżącej – zawsze tyłem do kierunku jazdy. Bezpieczny fotelik samochodowy posiada specjalną wkładkę oraz klin niwelujący wysokość siedziska – elementy, które obowiązkowo należy stosować u dzieci w okresie noworodkowym. Wkładka musi być dobrze dopasowana do małego ciałka, tak by zapewniała mu ochronę w razie wypadku. Gdy taki zestaw staje się dla niemowlęcia zbyt ciasny, te dodatkowe elementy należy zdjąć.

Uwaga! Jeśli wozimy niemowlę w pierwszym foteliku na przednim siedzeniu pasażera, obowiązkowo musimy wyłączyć poduszkę powietrzną. W razie wypadku poduszka nie zapewni dziecku żadnej ochrony, za to może je udusić. Najbezpieczniejszym miejscem na taki fotelik jest środkowa część tylnej kanapy – pod warunkiem, że jest ona wyposażona w trzypunktowy pas bezpieczeństwa lub mocowanie ISOFIX.

Jak długo wozimy dzieci w fotelikach w pozycji leżącej? Odpowiedź jest prosta – czym dłużej, tym lepiej. Jeśli maluch wciąż mieści się w modelu 0+, może w nim swobodnie podróżować nawet w wieku 12 miesięcy. Pamiętajmy, że kluczowym kryterium jest waga, nie liczba skończonych miesięcy.

Bezpieczny fotelik samochodowy ogranicza swobodę ruchu dziecka. Warto zwrócić uwagę m.in. na burty boczne, które chronią głowę maluszka. Powinny być solidne i na tyle wysokie, by zapewnić główce ochronę w razie wypadku.

Drugi i trzeci fotelik samochodowy

Zdecydowanie najbezpieczniejsze „drugie” foteliki to te montowane tyłem do kierunku jazdy, tzw. RWF (ang. Rearward Facing). Jeśli chcemy zapewnić dziecku taką ochronę, musimy o tym pomyśleć już na etapie zakupu – nie wszystkie foteliki bowiem można w ten sposób ustawić.

Niezależnie od tego, jaki fotelik wybierzemy, zadbajmy o wcześniejsze przeczytanie instrukcji i prawidłowy montaż. Wiele modeli aut posiada złącze systemu ISOFIX. Pozwala on na szybkie zamontowanie fotelika bez użycia pasów bezpieczeństwa. Jeśli nasze auto nie ma takiego systemu, pamiętajmy o właściwym poprowadzeniu pasów zgodnie z instrukcją. Aby zapewniały bezpieczeństwo, muszą być napięte – nie mogą luźno wisieć! Prawidłowo przymocowany fotelik to bezpieczeństwo nie tylko dla siedzącego w nim dziecka, ale też dla pozostałych pasażerów.

Statystyki pokazują, iż około 70% fotelików jest zamontowanych źle. Dotyczy to w dużej mierze ustawienia pasów u starszych dzieci. Pasy mają przebiegać w obręczy biodrowej i barkowej tak, by odpowiednio przytrzymać ciało w razie wypadku. Pas nie może np. przebiegać po szyi, ponieważ w nagłej sytuacji jego nacisk może uszkodzić krtań dziecka.

Podstawowe europejskie certyfikaty bezpieczeństwa ECE R44-03 oraz ECE R44-04. Potwierdzają one posiadanie przez dany model homologacji i spełnianie kryteriów technicznych. Warto jednak zapoznać się z wynikami testów zderzeniowych i wybrać taki model, który dodatkowo uzyskał w nich wynik minimum 3 punktów (w skali od 1 do 5).

(Nie)bezpieczny podpupnik

A co z podkładkami bez zagłówka i boków, tak chętnie kupowanymi dla starszych dzieci? Niestety, w Polsce wciąż panuje przekonanie, iż starszaka wystarczy po prostu posadzić wyżej, by zapewnić mu bezpieczeństwo w czasie jazdy. Polskie przepisy dopuszczają ich stosowanie, jednak testy zderzeniowe pokazują wyraźnie, iż w razie wypadku podkładki styropianowe nie zapewniają żadnej ochrony.

Ciało dziecka jest inne niż dorosłego człowieka. Wożenie nawet starszaka tylko na podkładce naraża go na konsekwencje zdrowotne w razie wypadku, m.in. poważne urazy głowy, szyi oraz jamy brzusznej. Podobnie niebezpieczne jest wykorzystywanie dość intensywnie promowanych specjalnych pasów, które teoretycznie pozwalają dziecku podróżować bez żadnej osłony.

Używany i bezpieczny fotelik samochodowy?

Ze względu na wysoką cenę fotelików, wielu rodziców decyduje się na kupno używanego sprzętu. To jednak dość ryzykowna decyzja. Po pierwsze, nigdy nie wiemy na pewno, czy nabywany przez nas używany fotelik nie brał udziału w jakiejś kolizji drogowej. Nawet drobny wypadek potrafi uszkodzić konstrukcję na tyle, że fotelik już nie nadaje się do użytku. Jeśli już decydujemy się na wykorzystanie używanego fotelika, wybierzmy taki od zaufanej osoby – pod warunkiem, że mamy pewność, iż nie uczestniczył on w wypadku, by właściwie użytkowany i na tyle krótko stosowany, że mechanizmy i zapięcia nie zdążyły się rozregulować. Zdecydowanie bezpieczniej jednak zainwestować w nowy produkt – odpowiedni do wzrostu i wagi dziecka, posiadający rekomendowane atesty i pozytywne wyniki testów zderzeniowych.

 

Źródło:
https://epozytywnaopinia.pl/jak-kupic-bezpieczny-fotelik-samochodowy/

https://www.prawo.pl/prawo/do-kiedy-trzeba-przewozic-dziecko-w-foteliku,448112.html
https://www.hafija.pl/2017/10/foteliksamochodowy.html
https://parenting.pl/jak-wybrac-bezpieczny-fotelik-samochodowy

 

POLECAMY TAKŻE:  Gondola i spacerówka – 4 sygnały, że należy zmienić wózek

Gondola i spacerówka – 4 sygnały, że należy zmienić wózek

 


Dziennikarka i redaktorka. Z wykształcenia filolożka, z pasji - miłośniczka polskich jezior i amatorka Nordic Walking. W rzadkich chwilach między pracą a rodziną pochłania literaturę XIX-wieczną i norweskie kryminały.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *