Pomóż plemnikom trafić do celu: 5 roślinnych składników, które poprawią jakość śluzu

Wiele kobiet nawet nie zdaje sobie sprawy, że niechcący „zabija” plemniki swoich partnerów. Wrogi śluz szyjkowy jest jedną z przyczyn utrudniającą czy wręcz wykluczającą zajście w ciążę. Tylko zdrowa wydzielina jest w stanie wpuścić plemniki do organizmu kobiety i pozwoli im przetrwać tam kilka dni.

To, czy mamy wrogi śluz, pozwoli stwierdzić badanie u lekarza, który przeprowadzi odpowiedni test. Jeśli okaże się, że tu leży przyczyna kłopotów, z pewnością dostaniemy medyczne wytyczne, co do dalszego leczenia. Z pewnością jednak na jakość śluzu i ogólną płodność można wpłynąć samemu, stosując odpowiednią dietę, do której powinno się włączyć konkretne produkty, które poprawią stan intymnej kobiecej wydzieliny.

Istnieje kilka naturalnych składników, które bardzo dobrze wpłyną na jakość płodnego śluzu.

1. Wiesiołek

To dość niepozorna, wręcz pospolita roślina o drobnych żółtych kwiatkach, którą być może nieraz widzieliście na łące czy polu. Może nie zwróciliście na nią uwagi, bo kwiaty wiesiołka za dnia są jakby przywiędnięte, dopiero nocą „magicznie” rozkwitają, co dało roślinie także nazwę „świeca nocy”.

Pospolitość wiesiołka to jednak tylko pozory, bo olej z niego uzyskany to prawdziwa bomba prozdrowotnych składników. Wykorzystuje się go do leczenia chorób skórnych, nadwagi i właśnie niepłodności.

To przede wszystkim źródło kwasu gamma-linolenowego (GLA), który jest jednym z nienasyconych kwasów tłuszczowych Omega-3. GLA przekształcany jest w ciele człowieka w prostaglandyny, należące do hormonów, które działają przeciwzapalnie, łagodzą symptomy napięcia przedmiesiączkowego oraz  poprawiają ilość i jakość płodnego śluzu szyjkowego.

Olej z wiesiołka należy przyjmować od wystąpienia miesiączki do owulacji (pierwsza faza cyklu). W drugiej fazie cyklu – zaleca się odstawić olej ze względu na to, że może wywołać skurcze macicy i utrudnić zapłodnienie (niektórzy lekarze zalecają przyjmowanie wiesiołka kobietom tuż przed porodem, jako naturalną metodę wywołującą poród).  Zamiast oleju z wiesiołka – w drugiej połowie cyklu zamieńmy go na olej lniany lub tran, które już skurczogennych właściwości nie mają.

Olej można kupić zarówno w aptece (np.w postaci kapsułek) albo w sklepie ze zdrową żywnością. Idealnie sprawdzi się jako dodatek do różnych potraw, zwłaszcza sałatek.

 2. Len

Ma działanie podobne do tego, które posiada wiesiołek – olej lniany wykorzystywany jest nie tylko w przemyśle farmaceutycznym, ale także kosmetycznym. Olej z lnu także zwiększa i poprawia jakość płodnego śluzu szyjkowego, ale także ma bardzo pozytywny wpływ na cały cykl kobiety, ponieważ reguluje poziom hormonów w organizmie – to z kolei zmniejsza lub wręcz likwiduje uciążliwe objawy związane z bolesną miesiączką.

Oprócz licznych właściwości propłodnościowych, len zbawiennie wpływa na jakość naszej cery, włosów, paznokci, a także jest niezastąpionym lekarstwem na choroby układu pokarmowego, zwłaszcza wrzody. Obniża także cholesterol.

Do kupienia w postaci oleju, ale także nasion (siemię lniane) oraz nasion mielonych (łatwiej są przyswajane przez organizm).

Przeczytaj: Naturalny sposób na więcej cykli owulacyjnych, lepszą jakość śluzu i równowagę w układzie hormonalnym

3. Pluskwica groniasta

To znana od wieków roślina lecznicza. W języku niemieckim nosi nazwę „korzeń kobiet”. Używana była także przez Indian północnoamerykańskich oraz kolonizatorów przeciw wielu chorobom m.in. na dolegliwości kobiece i podczas porodu, ale także schorzenia reumatyczne, neurologiczne czy internistyczne.

Składniki wyciągu z korzenia i bulwy pluskwicy (m.in. izoflawony) łączą się w organizmie kobiet z receptorami estrogenowymi, co powoduje regulację gospodarki hormonalnej. Pluskwica stymuluje pracę jajników oraz pomaga przygotować macicę do przyjęcia zapłodnionego jajeczka i zwiększa szanse utrzymania ciąży.

4. Serdecznik pospolity

Bardzo serdeczna roślina, zwłaszcza dla kobiet starających się o dziecko. Napar z niego pity regularnie „ustawia” cykle, działa rozkurczowo, dlatego jest polecany przy bolesnych miesiączkach, wzmacnia ścianki macicy, dzięki czemu zapobiega m.in. poronieniom. Doskonale działa także na układ nerwowy, krwionośny i przede wszystkim na narządy rodne kobiet, przyczyniając się do większych szans na utrzymanie i właściwy rozwój ciąży.

Przeczytaj:  Niepokalanek – kobiety potwierdzają, że przyspiesza zajście w ciążę

5. Lukrecja gładka

Nie we wszystkich budzi pozytywne skojarzenia – nie tylko ze względu na specyficzny smak, ale także na zbieżność nazwy z imieniem kontrowersyjnej córki kontrowersyjnego papieża z rodziny Borgia.

Bądźcie pewne jednak, że właściwości lukrecji są zacne i warto wziąć ją pod uwagę w diecie przygotowującej do ciąży. Wyciągi z korzenia lukrecji zawierają substancje, które budową przypominają estrogen i progesteron. Dzięki temu przyjmowanie wyciągu z korzenia poprawia regularność cyklów miesiączkowych, ale także pomaga kobietom mającym podwyższony poziom testosteronu i zaniżony poziom estrogenu (PCOS – zespół policystycznych jajników).

UWAGA! Jak w przypadku wszystkich leków czy ziół dostępnych bez recepty, warto skonsultować chęć ich zażywania z lekarzem.

Nie każdy organizm reaguje na zioła tak samo. I choć wymienione rośliny uznawane są przez lekarzy i dietetyków jako bezpieczne i realnie wpływające na płodność, warto nie przemilczeć tej kwestii podczas rozmowy z lekarzem, choćby po to, by wykluczyć niepożądane działanie, które pojawić się może w połączeniu z konkretnymi lekami.

Przeczytaj: Dziki pochrzyn sprzyja niepłodnym – zioło, które powinna znać każda kobieta

Polecamy także:

Jak rozpoznać agresywny śluz szyjkowy

Dlaczego tak ważne jest picie wody podczas starań o dziecko

Agata Daniluk

Dziennikarka, life coach, redaktor naczelna Plodnosc.pl. Pisząc o psychologii i zdrowym stylu życia, pamięta, że szczęściu trzeba trochę pomóc.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *