Pullin

Został ojcem 15 miesięcy po śmierci. Córeczka dwukrotnego mistrza świata otrzymała jego imię

Wiadomość o tragicznej śmierci dwukrotnego mistrza świata w snowboardzie – Alexa Pullina – wstrząsnęła światem – nie tylko sportowym. Jednak najboleśniej stratę tę odczuła wieloletnia partnerka olimpijczyka. Alex i Ellidy Pullin od wielu miesięcy starali się o dziecko. Pogrążona w żałobie Ellidy nie zamierzała jednak porzucić wspólnych marzeń. 15 miesięcy po śmierci Alexa na świat przyszło jego upragnione dziecko.

Śmierć, która położyła kres wspólnym marzeniom

Alex „Chumpy” Pullin był znanym australijskim snowboardzistą, trzykrotnym medalistą i dwukrotnym mistrzem świata. Zginął w tragicznych okolicznościach w lipcu 2020 roku. Utonął w trakcie nurkowania niedaleko plaży Gold Coast w Queensland. Pomimo reanimacji ratowników, nie udało się przywrócić go do życia.

Żona snowbordzisty, Ellidy Pullin, w wywiadzie dla australijskiego „Vouge’a” wspomina dzień, w którym dowiedziała się o śmierci swojego ukochanego:

Pamiętam moment, w którym policjant spytał mnie, czy mój partner ma tatuaże, na co odpowiedziałam »tak, siekierę na klatce piersiowej«. Z jego oczu wyczytałam to, co próbował mi przekazać. Pamiętam też, jak grzebałam w telefonie, gdy próbowałam zadzwonić do rodziców Chumpy’ego, nie do końca pojmując, co miałam im powiedzieć – mówi.

Alex i Ellidy byli szczęśliwą parą, która od 8 miesięcy starała się o powiększenie rodziny. Choć za każdym razem z nadzieją wyczekiwali dwóch kresek na teście ciążowym, wspólnie nie doczekali się tej radosnej chwili. W dniu śmierci Alexa wydawało się, że ich marzenie nigdy się nie spełni.

Pojawia się nadzieja

Jeszcze zanim minął pierwszy szok po tragicznej wiadomości, przyjaciel Pullinów zasugerował Ellidy, by nie rezygnowała ze swoich pragnień. Jedyną szansą na wspólne dziecko było pobranie nasienia od Alexa. Liczył się czas – decyzja musiała zostać podjęta szybko. Aby proces pobrania nasienia zakończył się powodzeniem, a zebrany materiał genetyczny dawał szansę na ciążę, trzeba było to zrobić w ciągu 36 godzin od śmierci. Wraz z rodziną swojego partnera Ellidy podjęła błyskawiczną decyzję.

Rozpoczęła się walka z czasem. Jak podkreśliła Ellidy we wspomnianym wywiadzie, do sukcesu w pewien sposób „przyczyniła się” data śmierci Alexa. Dzięki temu, że tragiczne wydarzenia miały miejsce w dzień powszedni, można było szybko zwołać zespół lekarzy, którzy wykonali pobranie nasienia od zmarłego.

Słodko-gorzka ciąża

Od początku ciąży Ellidy Pullin relacjonuje jej przebieg na swoim Instagramie. O tym, że spodziewa się dziecka, poinformowała w czerwcu 2021 r.

Nasze dziecko nie będzie miało fizycznie obecnego taty, ale jestem pewna, że nie będzie miało wątpliwości, skąd pochodzi – napisała.

Choć Ellidy bardzo pragnęła dziecka i kochała je już od samego początku przyznaje, iż ciąża w obliczu żałoby miała słodko-gorzki smak. Nigdy nie przypuszczała, że tę radość będzie przeżywała sama, bez swojego ukochanego.

„Mam nadzieję, że jest z nas dumny”

Na swoim Instagramie Ellidy nie tylko dzieli się wspólnymi chwilami z córeczką. Pragnie też pomóc osobom w żałobie zrozumieć, że nie są same. Relacje publikowane przez partnerkę zmarłego olimpijczyka są pełne emocji, często skrajnych – od szczerej radości z córeczki, po chwile, gdy rozpacz staje się silniejsza.

Chcieliśmy stworzyć przestrzeń, w której ludzie czuliby się tak, jakby byli w tym samym pokoju co my i rozmawiali ze swoimi kumplami. To sięganie po to, co trudne, płacz i śmiech, które dają poczucie bycia słyszanym i widzianym – pisze Ellidy

Mała Minnie Alex Pullin powitała świat 25 października 2021 r. 15 miesięcy po śmierci swojego taty. Córeczka zmarłego olimpijczyka przyszła na świat dzięki zapłodnieniu in vitro. Ellidy postawiła sobie za cel nie tylko uświadomienie osób pogrążonych w żałobie, jak ważna jest rozmowa o swoich emocjach, ale też szerzenie wiedzy na temat możliwości, jakie daje współczesna medycyna. Jedną z nich jest zabezpieczenie nasienia – procedura dostępna nie tylko w tak skrajnych jak w tym wypadku okolicznościach, ale też dla wszystkich mężczyzn. Zabezpieczenie płodności to ważna procedura m.in. przed leczeniem chorób nowotworowych, ale też wtedy, gdy młody mężczyzna odkłada na później decyzję o ojcostwie, ale chce zachować dobrą jakość plemników.

Ellidy Pullin jest też autorką e-booka „I co dalej?” poświęconego tematyce żałoby. W jednym z postów na swoim Instagramie napisała, że: „świętują miłość Chumpiego i kontynuują jego dziedzictwo”. Na końcu dodaje: „Mam nadzieję, że jest z nas dumny”.

 

Źródło:
https://www.instagram.com/ellidy_/
https://www.nowwhatgrief.com/
https://kobieta.onet.pl/wiadomosci/alex-pullin-zostal-ojcem-15-miesiecy-po-smierci-corka-nosi-jego-imie/6dx3000

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:

„Zawsze będę mówić, że mam dwoje dzieci” – strata i kolejna ciąża oczami mamy tęczowego dziecka

„Zawsze będę mówić, że mam dwoje dzieci” – strata i kolejna ciąża oczami mamy tęczowego dziecka

 


Dziennikarka i redaktorka. Z wykształcenia filolożka, z pasji - miłośniczka polskich jezior i amatorka Nordic Walking. W rzadkich chwilach między pracą a rodziną pochłania literaturę XIX-wieczną i norweskie kryminały.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.