ojciec przy porodzie

5 powodów, dla których mężczyzna nie powinien być przy porodzie

Według francuskiego ginekologa-położnika doktora Michaela Odent

Mężczyzna przy porodzie – czy to dobry pomysł? Takie myśli pojawiają się w głowie niemal każdej ciężarnej kobiety. Są zaciekłe przeciwniczki takiego rozwiązania. Są panie, które nie wyobrażają sobie rodzić same czy z przyjaciółką. Francuski ginekolog położnik, Michael Odnet, znany ze swoich kontrowersyjnych opinii na temat ciąży i porodu, mówi dobitnie: „Mężczyzna nie powinien być przy porodzie”. Swoją opinię argumentuje wieloletnim doświadczeniem i ilością przyjętych poród, które można liczyć już w tysiącach.

Skąd u lekarza pomysł, że kobieta powinna rodzić sama, ewentualnie z inną bliską kobietą? Michael Odent podaje 5 głównych argumentów.

Dlaczego mężczyzna nie powinien być podczas porodu?

1. Ojciec dziecka przeszkadza podczas porodu

Ginekolog jest zdania, że obecność mężczyzny może wydłużyć poród. Co więcej, może nawet prowadzić do konieczności przeprowadzenia cięcia cesarskiego. Lekarz uważa, że rodząca kobieta powinna skupić się tylko i wyłącznie na porodzie, na fizjologii, a obecność mężczyzny niepotrzebnie ją dekoncentruje i odciąga myśli od porodu.

2. Kobieta powinna przeżywać tę chwilę w kobiecym gronie

Dr Odent jest przekonany, że poród to typowo kobieca chwila w życiu. Najlepsze, co może zrobić ciężarna, to rodzić w towarzystwie innej kobiety – matki, przyjaciółki, siostry. Nikt bowiem nie zrozumie jej tak, jak druga kobieta. Ewentualnie rodzić sama, jeśli czuje się na siłach. Poród z partnerem jest, według francuskiego lekarza, nietrafionym pomyłem.

3. Mężczyzna stwarza nerwową atmosferę

Zdaniem lekarza mężczyzna na sali porodowej zawsze wprowadza niepokój i podenerwowanie. Nawet, jeśli próbuje tego nie pokazywać po sobie, kobieta zawsze wyczuje napięcie i nerwy swojego partnera. W delikatnej sytuacji porodu te emocje z łatwością udzielają się też jej.

4. Widok porodu może być traumą dla mężczyzny

Lekarz podkreśla tutaj to, o czym część kobiet myśli z niepokojem: czy mój partner nie będzie miał problemu, widząc mnie w tak intymnej chwili?  Czy nie zmienią się jego uczucia? Czy nie straci ochoty na zbliżenia? Francuski położnik jest zdania, że widok rodzącej w bólach kobiety może (ale nie musi oczywiście) mieć negatywny wpływ na uczucia mężczyzny i jego przyszłą ochotę na seks z partnerką.  

Podobnego zdania jest włoski lekarz Claudio Giorlandino, przewodniczący stowarzyszenia SIDIP (zrzeszającego włoskich ginekologów i specjalistów medycyny prenatalnej). SIDIP przebadało 310 par, które mają 10-letnie dzieci. Jak się okazało tam, gdzie odbywały się porody rodzinne, częściej dochodziło do separacji lub rozwodu rodziców. Dla lekarzy ze stowarzyszenia było to dowodem na to, że obecność mężczyzny przy porodzie może zepsuć więzi uczuciowe między partnerami. Szczególnie w sytuacji, gdy mężczyzna czuje presję ze strony partnerki, aby być przy porodzie.

Ciężko mówić w tym przypadku o rzetelnych badaniach, bo przyczyn rozpadu małżeństwa można doszukiwać w wielu innych czynnikach niż tylko widoku rodzącej partnerki. Jednak poruszenie tego tematu, wywołało lawinę opinii we włoskiej, i nie tylko, społeczności.

5. Chwila po porodzie to czas tylko dla matki i dziecka

Francuski położnik uważa, że czas tuż po porodzie powinien być zarezerwowany tylko dla matki i  dziecka. Kobieta musi wtedy urodzić łożysko, a w międzyczasie dochodzi do wzrostu oksytocyny, popularnie nazywanego hormonem miłości. Pierwsze chwile, gdy mama trzyma dziecko w ramionach, powinny skupiać się tylko na wzajemnym nawiązaniu kontaktu, a – zdaniem lekarza – obecność ojca to utrudnia.

Poród rodzinny czy bez partnera?

Poród rodzinny czy bez partnera?

Przeczytaj także: Torba do porodu – co spakować dla siebie i dziecka do szpitala?

Poród rodzinny – inna perspektywa

Jednak istnieją też inne spojrzenia na poród rodzinny, znacznie różniące się od opinii, które wygłasza dr Odent. Wielu ginekologów, położnych i położników jest zdania, że poród rodzinny może bardzo wzmocnić kobietę podczas porodu, dodać jej sił w trudnych momentach, a miłość i przywiązanie partnera będzie jeszcze większe – bo widział jak wiele kobieta dokonała, wydając na świat małego człowieka. W takich okolicznościach rodzi się niezwykły podziw dla partnerki. 

Co zrobić, aby poród rodzinny pozostał ważnym i pozytywnym przeżyciem?

  • Ojciec dziecka musi wyraźnie chcieć uczestniczyć w porodzie. Nie może się na to zgadzać pod presją nacisków partnerki, rodziny bądź powszechnej mody na porody rodzinne.
  • Dobrze, aby para porozmawiała o tym, z czym wiąże się poród, jak przebiegają poszczególne etapy, jak może reagować kobieta, co się będzie z nią działo. Położnicy zgodnie podkreślają, że bierny i nieprzygotowany partner do niczego się podczas porodu nie przydaje. Jeśli więc zarówno przyszły ojciec, jak i przyszła mama, zgodnie twierdzą, że chcą rodzić razem, warto, aby się do tego przygotowali. Pomocna z pewnością okaże się szkoła rodzenia, która przybliża wiedzę dotyczącą porodu i pierwszych tygodni z dzieckiem. Dobrym pomysłem będzie także rozmowa z ginekologiem prowadzącym ciążę.
  • Porody rodzinne są obecnie modne, więc część par może bezrefleksyjnie wybrać taki model, ale są sytuacje, w których lepiej, aby mężczyzna nie towarzyszył kobiecie: gdy panicznie boi się widoku krwi, gdy nerwowo reaguje na zabiegi szpitalne i obecność lekarzy, gdy niezbyt dobrze radzi sobie ze stresem, gdy nie czuje, że podoła.

Przeczytaj także: Położna z przydziału: „Nie sr*j mi po rękach”. Czy za godność wciąż trzeba płacić? Ile kosztuje poród z położną

Poród rodzinny czy bez partnera – co wybrać?

Nie ma jednej dobrej odpowiedzi na to pytanie. Ważne, aby nie ulegać modzie, presji otoczenia, nie działać wbrew sobie. Jeśli mężczyzna czuje, że to dla niego za wiele, a kobieta nie ma z tym problemu to komentarze rodziny „Taki delikatniutki, że nie może na to patrzeć, a dziecko chce mieć” powinny być bez znaczenia.

Pomocna będzie tu szczera rozmowa między partnerami i opowiedzenie sobie o wzajemnych oczekiwaniach. Nie każda kobieta chce rodzić z ojcem dziecka, wielu przyszłych ojców nie wyobraża sobie, aby zostawić swoją partnerkę samą podczas porodu. To, czy poród ma być rodzinny, czy nie, powinno zostać szczerze przedyskutowane przez samych zainteresowanych.

Warto rozważyć także możliwości pośrednie: partner jest przy początkowej fazie porodu, a gdy zbliża się moment narodzin dziecka, wychodzi z sali porodowej. Pomaga przy bolesnych skurczach, masuje plecy, prowadzi pod prysznic, podaje wodę, ale nie uczestniczy w samych narodzinach.  

Warto podkreślić, że poród to sytuacja intymna, wyjątkowa, nieprzewidywalna. Bardzo wiele ułatwia bądź utrudnia psychika rodzącej kobiety. Wybór porodu rodzinnego bądź bez obecności partnera powinien być podyktowany wyłącznie potrzebami obu partnerów. 

POLECAMY TAKŻE

Na niektórych porodówkach kobiety nie usłyszą już słowa „Przyj!”. Taki poród mniej boli?

 

Agnieszka Woźniak

Redaktorka i korektorka językowa. Pisze od kiedy pamięta, a w międzyczasie zajmuje się tropieniem zagubionych przecinków i poprawianiem błędów ortograficznych

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *