Dziecko samo w domu

Od kiedy dziecko może zostać samo w domu?

Czas wakacji jest trudny dla pracujących rodziców małych dzieci, którzy nie mogą liczyć na pomoc dziadków czy innych członków rodziny. Od jakiego wieku można zostawić dziecko samo w domu? Jak je do tego przygotować?

Półkolonie, obozy, świetlice, zajęcia w domu kultury nie zawsze wypełnią szczelnie czas dziecka w wakacje pod nieobecność rodziców. W przypadku starszych dzieci można rozważyć pozostawienie ich na pewien czas w domu bez opieki dorosłych. Ile lat może mieć dziecko, by zostać samo w domu? Jak długo może pozostać bez rodziców?

Co mówi prawo na ten temat?

Szukając informacji na temat tego, od jakiego wieku dziecko może zostać w domu samo, najczęściej znaleźć można mało satysfakcjonującą odpowiedź: „to zależy”.

Zgodnie z Art. 106 ustawy z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń:

„Kto, mając obowiązek opieki lub nadzoru nad małoletnim do lat 7 albo nad inną osobą niezdolną rozpoznać, lub obronić się przed niebezpieczeństwem, dopuszcza do jej przebywania w okolicznościach niebezpiecznych dla zdrowia człowieka, podlega karze grzywny albo karze nagany”.

Z powyższej ustawy wynikałoby, że dziecko powyżej 7. roku życia może pozostać w domu bez nadzoru osoby dorosłej. Jednak zgodnie z art. 92 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego dziecko pozostaje aż do pełnoletności pod władzą rodzicielską.

Art. 426 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny mówi natomiast, że:

„Małoletni, który nie ukończył lat trzynastu, nie ponosi odpowiedzialności za wyrządzoną szkodę.”

Czyli wiek, do którego dziecko nie odpowiada za swoje czynny, można utożsamiać z momentem, gdy nie powinno pozostawać samo w domu bez nadzoru dorosłych – zgodnie z tym zapisem można sugerować się, że dziecko do 13. roku życia nie powinno pozostawać bez nadzoru opiekuńczego.

Gdy mowa o tym, od kiedy dziecko może zostać samo w domu, pojawia się też wiek 8 lat. Wskazywać na to może jeszcze inny przepis prawny.

Art. 32 ust. 1 z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa:

„Zasiłek opiekuńczy przysługuje ubezpieczonemu zwolnionemu od wykonywania pracy z powodu konieczności osobistego sprawowania opieki nad dzieckiem w wieku do ukończenia 8 lat w przypadku nieprzewidzianego zamknięcia żłobka, klubu dziecięcego, przedszkola lub szkoły, do których dziecko uczęszcza.”

W przepisach prawnych pojawiają się więc aż trzy różne wskazania: 7, 8 i 13 lat. Który moment jest więc dobry, aby zostawić dziecko bez nadzoru w domu?

Przeczytaj także: Z dzieckiem samolotem – jak przetrwać podniebną podróż?

Dziecko samo w domu – od kiedy?

Z uwagi na to, że prawo nie wskazuje jednego, określonego wieku, do którego rodzic musi sprawować bezpośrednią opiekę nad dzieckiem w mieszkaniu, moment ten każdy ustala indywidualnie.

Pod uwagę należy wziąć:

  • Dojrzałość dziecka
  • Umiejętność samodzielnej zabawy przez dziecko
  • Okolicę, w której się mieszka
  • Zabezpieczenia w mieszkaniu

Najważniejsza rzecz, która warunkuje to, czy dziecko może samo zostać w mieszkaniu, jest chęć dziecka. Jeśli pociecha wspomina, że się boi, czuje niepewnie, nie chce, bo będzie się nudzić – absolutnie nie zostawiamy dziecka w domu. Te wątpliwości to już sygnał, że nie jest ono gotowe: może rozpłakać pod nieobecność rodzica, wpaść w atak paniki, z nudów zrobić rzeczy potencjalnie niebezpieczne itp.

Każdy rodzic najlepiej zna swoje dziecko i wie, czego może się po nim spodziewać. Przed samodzielnym pozostawieniem dziecka w domu, należy sprawdzić jak się ono czuje bez bezpośredniego nadzoru rodzicielskiego, czy potrafi samodzielnie się bawić, czy nie wpada na ryzykowne pomysły itp. Warto zacząć od małych kroków: wyjść ze śmieciami, na chwilę do sąsiadki i stopniowo wydłużać czas nieobecności.

Zobacz: Chwila nieuwagi, moje dziecko zaufało i doszło do tragedii. Jak uchronić dziecko przed porwaniem?

To, czy dziecko zostanie w domu bez opiekunów w wieku 7, 8 czy 13 lat, jest indywidualną decyzją rodziców. Na pewno pozostawianie dziecko poniżej 7. roku życia w domu bez opieki dorosłych jest niewskazane i niebezpieczne.

Niemowlę pozostawione nawet na kilka minut, gdy rodzic wyjdzie na dół do sklepu czy odebrać paczkę od kuriera, może się zakrztusić, obrócić twarzą do poduszki. Ponadto istnieje ryzyko, że drzwi się zatrzasną, a rodzic nie będzie miał możliwości wrócić do domu po tych kilku minutach, które zakładał.

Jak przygotować dziecko do zostania w domu?

Jeśli dziecko wyraża chęć pozostania w domu bez nadzoru dorosłego, nie wykazuje reakcji lękowych, nie płacze i nie sprzeciwia się, to można rozważyć taką możliwość, uprzednio przygotowując do tego pociechę.

Jak to zrobić?

  • Wyjaśnij dziecku, na ile i gdzie wychodzisz
  • Zaopatrz dziecko w telefon i wytłumacz, jak szybko połączyć się z rodzicami. Dziecko powinno mieć też numer do innych dorosłych: babci, sąsiadki, cioci.
  • Wskaż dziecku, jakie sytuacje są niebezpieczne, np. wyczucie dymu, i co powinno wtedy zrobić
  • Wielokrotnie powtarzaj, że nie można otwierać nikomu drzwi, nie otwierać okna, nie włączać gazu, nie kroić niczego nożem itp.
  • Zapewnij dziecku rozrywki, aby uniknąć nudy i wynikłych z tego konsekwencji: zostaw gry, bajki, książki, kolorowanki. Ustal z pociechą, czym będzie się zajmować pod twoją nieobecność.
  • Zostaw przekąski niewymagające podgrzania albo tylko takie, które można przygotować w mikrofalówce.
  • Przestrzegaj dziecko przed użyciem kuchenki gazowej, noża, nożyczek i innych niebezpiecznych przedmiotów.
  • Poinformuj zaufaną sąsiadkę, że dziecko jest samo w domu. Może będzie mieć możliwość zajrzenia do dziecka.

Co zrobić z dzieckiem w wakacje?

Pomiędzy pozostawieniem dziecka samego w domu na pół dnia, a wypełnieniem mu szczelnie wakacji obozami czy innymi wyjazdami, jest jeszcze wiele pośrednich możliwość i warto się na nie otworzyć.

Pomoc sąsiedzka

Może masz starszą sąsiadkę, która jest w domu i chętnie dojrzy twoje dziecko przebywające samo w domu. To nie musi być całodniowa opieka, czasami wystarczy raz na godzinę puknąć w drzwi i porozmawiać z dzieckiem lub podgrzać mu obiad.

Wioska matek

Wysyłasz dziecko na półkolonie, ale po ich zakończeniu zostają jeszcze 2 godziny do momentu aż wrócisz z pracy do domu? Zapytaj znajome mamy, które również posłały dziecko na półkolonie i odbierają je po zakończeniu, czy mogą na czas tych 2 godzin wziąć też twoje dziecko pod opiekę. Ty w zamian możesz zaprosić ich pociechę na weekendowe zabawy czy spacer.

Sąsiad pracujący zdalnie

Jeśli dziecko jest samodzielne, ale mimo to boisz się na dłużej zostawić je w domu, może pomocny będzie sąsiad lub członek rodziny pracujący zdalnie w domu. W obecnych czasach, szczególnie po pandemii, wiele firm na stałe włączyło ten model pracy. Starsze dziecko, niepotrzebujące bezpośredniego zajęcia i zabawy, będzie spędzało czas w domu w towarzystwie osoby pracującej zdalnie, nie przeszkadzając, ale jednocześnie będąc pod nadzorem. Nie jest to oczywiście rozwiązanie na 2 miesiące wakacji, ale na najbardziej problematyczne momenty już tak.

Miejskie atrakcje

Półkolonie to całkiem dobre rozwiązanie dla dzieci, które nie wyjeżdżają do dziadków na całe wakacje. Organizuje je wiele jednostek i placówek: szkoły, domy kultury, ośrodki sportu, a nawet baseny czy parki trampolin. Podopieczni mają wiele atrakcji i zajęty czas przez połowę dnia, gdy rodzice przebywają w pracy.

Rozważając, czy i od kiedy zostawić dziecko samo w domu, kierujemy się oczywiście wiekiem, ale też przede wszystkim dojrzałością dziecka. Bywa, że 10-latek będzie bardziej odpowiedzialny i roztropny niż 13-latek. Stąd każdy rodzic powinien ustalać ten moment indywidualnie, na podstawie wiedzy o swoim dziecku. 

 


W okresie wakacyjnym mogą ci się przydać te porady:

Co zabrać na weekendowy wyjazd z małym dzieckiem? Niezbędnik rodzica
Pieluszkowy udar cieplny – gdy rodzic chce dobrze, a może dojść do tragedii
Jakie kremy przeciwsłoneczne dla niemowląt i dzieci?
Jak nie zgubić dziecka w tłumie? I co zrobić, gdy mimo wszystko się zgubi?


fot. pixabay.com/Victoria_Art

POLECAMY TAKŻE:

Wystarczy kilka sekund, by twoje dziecko poszło z nieznajomym. Rodzice są w szoku

 

 

 


Redaktorka i korektorka językowa. Pisze od kiedy pamięta, a w międzyczasie zajmuje się tropieniem zagubionych przecinków i poprawianiem błędów ortograficznych

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.